poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Program lekowy SMA w ciągu siedmiu lat zmienił sytuację chorych w Polsce....

Program lekowy SMA w ciągu siedmiu lat zmienił sytuację chorych w Polsce. Pacjenci czekają na kolejny krok w terapii

Data publikacji:

Terapia lekowa rdzeniowego zaniku mięśni (SMA)

Postępy w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni i wprowadzony program lekowy w Polsce w ciągu kilku lat całkowicie zmieniły obraz tej choroby – u części pacjentów nie tylko ją zatrzymano, ale doszło także do poprawy funkcji ruchowych. Objęcie programem chorych w każdym wieku oraz badania przesiewowe noworodków sprawiły, że Polska należy dziś do europejskiej czołówki leczenia SMA. Lekarze i pacjenci wskazują, że kolejne decyzje mogą jeszcze wzmocnić efekty terapii.

Rdzeniowy zanik mięśni to rzadka choroba genetyczna prowadząca do postępującego zaniku mięśni w wyniku niedoboru białka SMN. Jak informuje Fundacja SMA, w Polsce co 35. osoba jest nosicielem mutacji genetycznej powodującej SMA. Każdego roku w naszym kraju rodzi się 30–50 niemowląt z SMA, a ogólną liczbę chorych szacuje się na ponad 1600 osób. W naturalnym przebiegu najcięższe postaci choroby prowadziły do niewydolności oddechowej i zgonu w pierwszych latach życia.

– Po prawie siedmiu latach mamy w Polsce dostępne terapie, które były jako pierwsze zarejestrowane w Europie, ale okazuje się, że postęp w leczeniu trwa nadal. W tej chwili pacjenci bardzo czekają na kolejny postęp w terapii: na możliwość leczenia wyższymi dawkami leku podawanego dokanałowo – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk, kierowniczka Katedry i Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nusinersen jest pierwszą terapią przyczynową SMA zarejestrowaną w Unii Europejskiej w 2017 roku. Lek podawany jest dokanałowo i działa poprzez zwiększenie produkcji funkcjonalnego białka SMN z genu SMN2, kompensując deficyt wynikający z mutacji genu SMN1. Leczenie prowadzone jest w 39 ośrodkach neurologicznych w Polsce.

– Lek pozwala organizmowi pacjenta wytworzyć odpowiednią ilość białka, które jest niezbędne do tego, żeby komórki nerwowe, a docelowo również mięśnie człowieka, mogły zachować swoją sprawność i siłę – wyjaśnia prof. Anna Kostera-Pruszczyk.

Terapia stosowana jest u pacjentów w różnym wieku i na różnych etapach zaawansowania choroby, co pozwala na ocenę jej efektów w szerokiej populacji chorych.

– Decyzja refundacyjna z 2018 roku była przełomem, bo do tej pory rdzeniowy zanik mięśni był chorobą postępującą, a jedynym sposobem, żeby spowolnić SMA, była systematyczna rehabilitacja. Chorzy w Polsce otrzymali narzędzie do walki i okazało się, że leczenie jest bardzo skuteczne. W pierwszym roku wielu pacjentów otrzymało to leczenie – zwraca uwagę Dorota Raczek, prezeska Fundacji SMA. – Obecnie ponad 700 chorych w Polsce jest leczonych terapią dooponową.

– Mamy bardzo dobre doświadczenia wynikające z wieloletniej obserwacji pacjentów w każdym wieku, zarówno tych, którzy zaczynali terapię bardzo wcześnie, jak i osób, które musiały długo czekać na leczenie, a więc zakończyły terapię jako ludzie dorośli, czasem z dosyć zaawansowanym obrazem rdzeniowego zaniku mięśni. Dzięki bardzo starannej i mierzonej w odpowiednich skalach obserwacji udowadniamy, że nasi pacjenci uzyskują nowe funkcje i odzyskują niektóre z nich – mówi prof. Anna Kostera-Pruszczyk.

Zastosowanie standaryzowanych skal funkcjonalnych pozwala na porównywanie efektów leczenia w czasie oraz między różnymi grupami pacjentów. W praktyce oznacza to możliwość precyzyjnego uchwycenia nawet niewielkich zmian, które w chorobie o postępującym charakterze mają istotne znaczenie kliniczne. Analiza danych z programu lekowego wskazuje, że u dzieci z SMA typu 1 średnia poprawa w skali oceny funkcji ruchowych CHOP-INTEND wynosiła 5 pkt już po trzech miesiącach, a po 19 miesiącach – 15 pkt. W przypadku pacjentów z SMA typu 2 i 3 poprawa w tej samej skali sięgała odpowiednio 8,4 i 8,1 pkt. Klinicznie istotna poprawa wynosi co najmniej 4 pkt w skali CHOP-INTEND. 

- Reklama -

Wprowadzenie leczenia przełożyło się na zmianę długoterminowych perspektyw pacjentów. Coraz częściej podejmują oni edukację, pracę zawodową i prowadzą aktywne życie społeczne, co jeszcze kilka lat temu było w większości przypadków niemożliwe.

– W 2019 roku rozpocząłem terapię nusinersenem. Od tego momentu zmieniło się moje życie. Do czasu przyjęcia pierwszej dawki co pół roku choroba zabierała mi jakieś funkcje i byłem z roku na rok słabszy. Zaczęło się od tego, że powoli przestawałem chodzić, usiadłem na wózek, mniej mogłem zrobić w ciągu dnia. Nagle od 2019 roku lepiej funkcjonuję – mówi Michał Woroch, pacjent i prezes Fundacji „Krok po Kroku”, podróżnik i działacz społeczny, laureat nagrody Ambasador Zdrowia „Menedżera Zdrowia”.

W styczniu 2026 roku Komisja Europejska – po wcześniejszej pozytywnej rekomendacji Europejskiej Agencji Leków – wydała pozwolenie na dopuszczenie do obrotu dla schematu wyższych dawek leku. W Polsce obecnie toczy się proces administracyjny Ministerstwa Zdrowia nad rozszerzeniem programu lekowego B.102 o wyższe dawki leku, na które czekają pacjenci.

– Wyniki badań wyższej dawki naszej terapii pokazały, że pacjenci, chorzy otrzymują kolejne punkty, czyli oprócz stabilizacji, zatrzymania postępu choroby widzimy, że ich sytuacja się polepsza. To może oznaczać wiele dla takiej osoby: może podnieść szklankę wody, odkręcić wodę, a tej funkcji wcześniej nie miała – mówi prezeska Fundacji SMA. – Apelujemy do ministerstwa o jak najszybszą refundację, żebyśmy mogli jak najszybciej otrzymywać wyższą dawkę.

W programie lekowym B.102 „Leczenie chorych na rdzeniowy zanik mięśni” od 2019 roku zaszło wiele pozytywnych zmian. W marcu 2022 roku wprowadzony został powszechny przesiew dla noworodków. W tym samym roku kolejne dwie terapie weszły do refundacji. Następnie umożliwiono kontynuację leczenia kobiet z SMA w czasie ciąży oraz doprecyzowano zasady zmiany terapii, zwiększając elastyczność leczenia.

– Nasz program lekowy w skali światowej jest na bardzo dobrym poziomie. Jesteśmy w światowej czołówce, jeżeli chodzi o leczenie rdzeniowego zaniku mięśni – mówi Dorota Raczek.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.