
Brytyjski model edukacji bardziej skupia się na umiejętnościach niż na zdobywaniu wiedzy teoretycznej. Codzienne życie społeczności szkolnej opiera się natomiast na określonych wartościach, takich jak szacunek, odwaga czy współpraca. Takie podejście do nauki cieszy się w Polsce coraz większym zainteresowaniem. Od dziesięciu lat w Warszawie działa British Primary School of Wilanow (BSW), do której uczęszcza już ponad 400 uczniów w wieku od 3–14 lat.
– Nasza szkoła rozwinęła się przez ostatnie kilka lat, podobnie jak wiele innych w Warszawie. Ludzie w Polsce są zainteresowani wysokiej jakości edukacją prowadzoną w języku angielskim. Sądzimy, że wiele osób bierze pod uwagę kontekst międzynarodowy i patrzy na przyszłość swoich dzieci przez pryzmat umiejętności mówienia, myślenia i czytania po angielsku – mówi w rozmowie z agencją Newseria Tom McGrath, dyrektor British Primary School of Wilanow.
British Primary School of Wilanow rozpoczęło swoją działalność w 2015 roku jako kameralne przedszkole, do którego uczęszczało 20 dzieci. W kolejnych latach stopniowo rozszerzało swoją ofertę edukacyjną. W 2016 roku o pierwsze klasy szkoły podstawowej, umożliwiając uczniom płynne przejście z przedszkola. W kolejnym roku otwarto Key Stage 2, a w 2018 roku Key Stage 3 dla starszych uczniów w wieku 11–14 lat.
– Zainteresowanie jest bardzo duże. Nasza szkoła co roku się powiększa i dołącza do nas około 20–30 uczniów. Dzieci są różnego pochodzenia: polskie, ukraińskie, białoruskie. Łącznie w naszej szkole uczą się przedstawiciele aż 35 narodowości – podkreśla Tom McGrath.
– Szkoła działa od 10 lat, więc mamy za sobą już całą dekadę nauki, rozwoju i wzrostu. Na początku tworzyliśmy bardzo małą i zwartą społeczność. Z czasem rozwinęliśmy się w szkołę, do której uczęszcza ponad 430 uczniów, posiadającą szeroką i zróżnicowaną kadrę nauczycielską. Wraz z rozwojem pojawiły się większe potrzeby w zakresie kształcenia, a także cudowna różnorodność kulturowa naszej kadry, ale także wśród uczniów. To wzbogaciło nasze środowisko nauczania – podkreśla Emily Protheroe, wicedyrektor British Primary School of Wilanow.
W 2018 roku szkoła uzyskała akredytację Cambridge Assessment International Education, a także COBIS, czyli Rady Brytyjskich Szkół Międzynarodowych. To organizacja zajmująca się weryfikacją i usprawnianiem pracy szkół działających w systemie brytyjskim. BSW jest również członkiem sieci International Schools Partnership (ISP), która zrzesza 116 szkół z całego świata.
– Przede wszystkim liczy się język angielski. Rodzice chcą, aby nauczaniem ich dzieci zajmowali się native speakerzy. Poszukują programu nauczania, w którym ważne miejsce zajmuje wspieranie ciekawości świata i pasji do nauki. Myślą też o przyszłej uczelni i możliwościach swoich dzieci na arenie międzynarodowej – uważa dyrektor BSW.
Zajęcia w BSW są prowadzone w języku angielskim dla wszystkich uczniów. Ponadto dużą wagę przykłada się do procesu adaptacji uczniów w nowym kraju, które mierzą się z nowym dla nich językiem. W grę wchodzi program EAL (English as an Additional Language), dzięki któremu uczniowie dołączający do szkoły z różnym poziomem znajomości angielskiego mogą szybko zbudować kompetencje komunikacyjne niezbędne do swobodnego funkcjonowania zarówno w klasie, jak i społeczności szkolnej.
– Dzięki różnorodności nauczycieli i potrzeb nauczania udało nam się stworzyć fantastyczne działy, które wspierają każde dziecko. To coś, z czego jesteśmy bardzo dumni. Opiekę wychowawczą nieustannie podtrzymujemy i wciąż się na niej skupiamy. Nasze dzieci znamy niezwykle dobrze. Działy, które prowadzimy, szczególnie EAL, a także SEN, czyli specjalnych potrzeb edukacyjnych, zapewniają znakomicie przeszkoloną kadrę, która wspiera naukę wszystkich naszych uczniów – zaznacza wicedyrektor BSW.
W British Primary School of Wilanow dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi otrzymują wsparcie w postaci spersonalizowanych planów, pomocy w klasie i opieki specjalistycznej.
– Do szkoły chodzą także dzieci zmagające się z lękiem, a my jesteśmy tu, aby je wspierać niezależnie od tego, czy pomagamy im na terenie szkoły, czy reagujemy na sytuacje w ciągu dnia, które wywołują moment paniki lub niepokoju. Jesteśmy tu, aby odpowiadać na potrzeby każdego dziecka – podkreśla Emily Protheroe.
W brytyjskim modelu nauczania silny akcent kładziony jest na wartości, które w BSW określane są jako ścieżka lwa, czyli „The Walk of the Lion”. Opiera się ona na pięciu podstawowych: szacunku, współpracy, trosce o innych, szlachetności i odwadze.
– Nasz absolwent opuszcza szkołę z solidną równowagą między wiedzą akademicką a umiejętnościami osobistymi. Jest ciekawym świata i samodzielnym człowiekiem, który potrafi myśleć krytycznie i rozwiązywać problemy. Jednocześnie jest pewny siebie w komunikacji, potrafi efektywnie współpracować i jest otwarty na różne perspektywy. Dzięki temu jest dobrze przygotowany do dalszej edukacji – zaznacza Patrycja Tupikowska, wicedyrektor ds. polskiej oświaty.
Uczniowie są zachęcani do podejmowania ryzyka i stawiania czoła wyzwaniom, uczenia się na błędach, budowania odporności i pewności siebie poprzez prowadzenie aktywności. Ponadto rozwijają empatię i zrozumienie dzięki współpracy w działaniach promujących wzajemny szacunek i uwzględnianie potrzeb innych. Nauczyciele prowadzą projekty grupowe, promują pracę zespołową i skuteczną komunikację, ucząc jednocześnie rozwiązywania problemów i doceniania wkładu innych. Dzieci nabywają umiejętności budowania szacunku poprzez prowadzenie interakcji skupionych słuchaniu, docenianiu innych punktów widzenia i tworzeniu wspierającej, inkluzywnej społeczności.
– Wartości te są obecne w codziennym życiu szkoły. Decydują o tym, w jaki sposób uczniowie się uczą, współpracują z innymi i podejmują wyzwania. Dzięki temu dążymy nie tylko do wspierania osiągnięć szkolnych, ale także do kształtowania pewnych siebie i empatycznych młodych ludzi – uważa Patrycja Tupikowska.
– Dzieci zyskują tutaj wartości związane z ciekawością świata, odwagą, samodzielnym myśleniem i umiejętnością współpracy z innymi. U nas kształcenie opiera się na umiejętnościach. Nie skupiamy się na wiedzy, tylko na umiejętnościach i rozumieniu. Dzięki tym dwóm aspektom uczniowie zyskują narzędzia do tego, aby radzić sobie wszędzie. Bez tych umiejętności pozostają tylko suche fakty, które bardzo szybko przestają być aktualne – tłumaczy Tom McGrath.
Praca szkoły opiera się na podejściu Learning First. Zgodnie z nim cele lekcji są jasno określone, a postępy uczniów są na bieżąco monitorowane i omawiane w formie regularnej informacji zwrotnej. Uczniowie mogą więc analizować swoje osiągnięcia, odkrywać nowe podejścia i podejmować decyzje, które napędzają ich rozwój.
– Learning First to podejście, które przyjęliśmy, gdy szkoła dołączyła do International Schools Partnership. Stawiamy naukę w centrum wszystkiego, co robimy. Jest ona na pierwszym miejscu. Nie chodzi tylko o wyniki czy osiągnięcia szkolne, ale o cały proces uczenia się. Chcemy, aby dzieci stawały się samodzielne, umiały podejmować wyzwania i ryzyko oraz rozwijały w sobie ciekawość świata i pasję odkrywania także poza klasą – podkreśla Emily Protheroe.
Uczniowie uczestniczą również w aktywnościach terenowych i zajęciach outdoorowych dzięki formule Forest School. Dzięki niej rozwijają odwagę, ciekawość świata i poczucie przynależności.
Źródło: Newseria









