niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Służby ratunkowe będą mogły szybciej reagować na katastrofy. Pomoże w tym nowy...

Służby ratunkowe będą mogły szybciej reagować na katastrofy. Pomoże w tym nowy hub przetwarzający dane satelitarne

Data publikacji:

Dane satelitarne wspierające służby ratunkowe

Dane satelitarne będą jeszcze mocniej wspierać ratowników i instytucje zarządzania kryzysowego w razie wystąpienia katastrof naturalnych takich jak pożary czy powodzie. Innowacyjne narzędzia będą udostępniane przez Civil Security Hub Poland, którego praktyczne zastosowanie wypróbowano już w trakcie powodzi z 2024 roku. Dzięki nim administracja oraz służby ratownicze będą mogły szybciej i skuteczniej reagować oraz planować akcje ratownicze. Eksperci podkreślają, że to przełomowe przedsięwzięcie w zakresie obrony cywilnej, na którym będą się wzorować pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej.

Civil Security Hub Poland to pierwszy tego typu podmiot w Europie działający na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa cywilnego. Powstał w ramach nowej inicjatywy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) pod nazwą Space Resilience Nodes. Jest współtworzony m.in. przez Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych PAN, Politechnikę Warszawską, CloudFerro, ICEYE i Europejską Fundację Kosmiczną. Oficjalne zakończenie fazy przygotowawczej i tym samym rozpoczęcie operacyjnej działalności hubu zostało ogłoszone na początku marca.

– Jesteśmy pierwszym w Europie przykładem tego, że możemy bardzo efektywnie wykorzystać dane satelitarne i inne innowacyjne rozwiązania, w tym systemy dronowe. Odpowiadamy tym samym na potrzeby reagowania i zarządzania kryzysowego, ratownictwa, instytucji takich jak Państwowa Straż Pożarna czy szerzej ochrony ludności – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria dr Jakub Ryzenko, szef Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Celem inicjatywy jest skuteczniejsze reagowanie na kryzysy przy wykorzystaniu technologii kosmicznych. Mowa między innymi o satelitarnej obserwacji Ziemi, nawigacji czy łączności.

– Kluczowe jest to, że zamiast dostarczać szeroko rozumiany strumień danych, tworzymy ekosystem pozwalający na ich analizowanie i dostarczenie konkretnej informacji temu, kto jej potrzebuje, w formie, w jakiej ona jest oczekiwana. To mogą być mapy czy raporty. Co ważne, spektrum działań hubu będzie z czasem rosło. Zaczynamy od rzeczy, które są najbardziej oczywiste: pożary, powodzie, gwałtowne zdarzenia pogodowe. Głębokość analizy i sięganie po możliwości systemu pozwoli nam rozszerzać to spektrum możliwości – tłumaczy dr Jakub Ryzenko.

Główną grupą odbiorców hubu są służby i administracja publiczna, które są bezpośrednimi użytkownikami praktycznych rozwiązań zwiększających skuteczność działań operacyjnych, a także analitycznych i planistycznych. Hub dostarcza im mapy, dane, analizy i raporty oparte na informacjach pozyskanych z obrazów satelitarnych, zdjęć dronowych oraz przestrzennych baz danych.

– Kończy się faza działań przygotowawczych, ale działania operacyjne jesteśmy w stanie prowadzić od dawna. Powódź w 2024 roku była przykładem tego, że jeszcze formalnie nieistniejący hub zaczął już wykonywać swoje zadania, czyli dostarczać informacje, mapy i pozwalać lepiej zrozumieć przebieg zdarzenia – podkreśla szef Centrum Informacji Kryzysowej CBK PAN.

Podczas powodzi, która we wrześniu 2024 roku dotknęła południowo-zachodnią część kraju, po raz pierwszy uruchomiono satelitarny monitoring powodziowy na dużą skalę. Odpowiadała za niego firma ICEYE. Jednocześnie był to test działania Civil Security Hub Poland w praktyce. Przetworzone satelitarne dane radarowe pozwalały na aktualizację informacji o zasięgu zalewów średnio co 6 godz., niezależnie od zachmurzenia i pory dnia.

– Dane satelitarne były używane do tego, żeby przeanalizować sytuację i mieć jej pełne zrozumienie, żeby wiedzieć, gdzie jest woda, w którym miejscu fala już przeszła i jakie są tego skutki, oraz prognozować to, co się może wydarzyć – wyjaśnia brygadier Grzegorz Borowiec z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. – Staraliśmy się nakładać bieżące dane satelitarne na te z poprzednich lat, żeby zrozumieć, jak sytuacja kształtowała się kilka lat wcześniej, i na tej podstawie stwierdzić, czy jest gorzej, czy lepiej, czy trzeba zacząć już coś robić, czy jeszcze mamy czas, czy trzeba strażaków z południa Polski przelokować bardziej na północ.

Jak podkreśla, Państwowa Straż Pożarna stara się wykorzystywać dane satelitarne w swoich działaniach, natomiast nie jest to jeszcze powszechne.

- Reklama -

– Jesteśmy na samym początku tworzenia systemu, gdzie będą one zintegrowane z naszym systemem wspomagania decyzji – tłumaczy Grzegorz Borowiec. – Danych satelitarnych używamy przede wszystkim w przypadku dużych katastrof. Przy małych zdarzeniach nie ma takiej potrzeby. Dopiero przy takich, które wykraczają poza pewien obszar, gdzie mamy powodzie, pożary, które zajmują kilkaset hektarów, dane satelitarne zaczynają być dla nas kluczowe. Na ich podstawie możemy podejmować odpowiednie decyzje.

Przykładem takiego zastosowania był pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym.

– Często pożar potrafi wejść w torfowisko, na przykład na Biebrzy mamy bardzo dużo takich miejsc. Wtedy gołym okiem nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy jest on tutaj, 200 m, a może 2 km dalej – podkreśla przedstawiciel Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. – Za pomocą zobrazowań satelitarnych jesteśmy w stanie wykryć anomalie temperatury. Satelita może nam wskazać miejsca, które są znacznie gorętsze niż pozostała część otaczającego terenu. Możemy więc wysłać tam strażaków, którzy są w stanie efektywnie zgasić pożar.

Dane satelitarne pomagały także prowadzić akcję ratunkową po trzęsieniu ziemi w Turcji w 2023 roku.

– Pomagały nam zrozumieć, jaka jest skala zdarzenia w miejscowości, w której pracowaliśmy. Wskazywały konkretne budynki i miejsca, gdzie powinniśmy zacząć weryfikować, czy pod gruzami na pewno nie ma ludzi – wyjaśnia Grzegorz Borowiec.

Jak wynika z danych Światowej Organizacji Meteorologicznej, od 1970 do 2019 roku liczba katastrof naturalnych na świecie zwiększyła się pięciokrotnie. Jednocześnie nowoczesne systemy wczesnego ostrzegania i efektywniejsze zarządzanie kryzysowe pozwoliły ograniczyć liczbę ofiar niemal trzykrotnie. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że powodzie należą do najtragiczniejszych katastrof na świecie, pochłaniając rocznie ponad 5 tys. ofiar śmiertelnych.

– W sytuacjach kryzysowych nie ma czasu na uczenie się czegoś nowego. Hub będzie się dużo wcześniej integrował z centrami i sztabami, czy to Straży Pożarnej, czy zarządzania kryzysowego, żeby ci, którzy chcą i powinni skorzystać z informacji, byli na to przygotowani. To oznacza szkolenia, wspólne ćwiczenia, przygotowywanie się, wypracowywanie doktryny czy dobrych praktyk użycia – trzeba zadbać o to, żeby informacja była wykorzystana w sposób optymalny – podkreśla dr Jakub Ryzenko.

W ramach Civil Security Hub Poland powstała również aplikacja do monitorowania jakości wód rzecznych. Opracowała ją Politechnika Warszawska. Była to odpowiedź na potrzeby dostrzeżone po jednej z największych katastrof ekologicznych w Europie, do której doszło w sierpniu 2022 roku na Odrze. W wyniku toksycznego zakwitu inwazyjnej algi z Odry i jej dopływów wyłowiono ok. 360 t śniętych ryb.

– Wykorzystanie danych może być jeszcze szersze. Potrzeba jednak systemów, które będą współpracować i automatycznie pobierać dane od dostawców, wykorzystywać już gotowe informacje na podstawie tego, co pozyskamy, żeby nas wspomóc. Natomiast to też wymaga dostosowania systemów teleinformatycznych Państwowej Straży Pożarnej – uważa Grzegorz Borowiec.

Civil Security Hub Poland współpracuje z dostawcami technologii, aby tworzyć produkty realnie wzmacniające bezpieczeństwo cywilne. Budowanie takiego portfolio jest szansą dla polskiego przemysłu, przede wszystkim dla sektora informatyki i geoinformatyki, którego rozwiązania będą mogły być sprzedawane poza Polskę.

– W tej chwili z jednej strony pracujemy nad platformą informatyczną, która będzie dostarczała różnego rodzaju produkty informacyjne. Z drugiej strony zaprosimy do dialogu wiele podmiotów, w tym wszystkich zainteresowanych z Polski, ale także z Europy, którzy chcieliby zaoferować swoje rozwiązania w tym ekosystemie – tłumaczy dr Jakub Ryzenko. – Europejska Agencja Kosmiczna, wspólnie z polskimi użytkownikami, wybierze najbardziej obiecujące rozwiązanie. Pozwoli na sfinansowanie ich testu, a następnie długoterminowego pilotażu na potrzeby czy to Państwowej Straży Pożarnej w Polsce, czy instytucji zarządzania kryzysowego.

Jak podkreśla, trwają już rozmowy z kilkunastoma podmiotami, a formalny dialog rozpocznie się w drugim kwartale br.

– To, że Polska stała się liderem tego przedsięwzięcia, wynika z tego, że od kilkunastu lat zajmujemy się tą tematyką – podkreśla szef Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych PAN. – Portfolio narzędzi jest w dużym stopniu przez nas kreowane, będziemy również podmiotem, który będzie wspierał, pomagał tworzyć to rozwiązanie w innych krajach. Mam nadzieję, że ta forma współpracy międzynarodowej okaże się na tyle atrakcyjna, że wejdzie również do unijnego mechanizmu ochrony ludności i będziemy mogli w sposób zestandaryzowany wspierać działania ratownicze.

Unijny Mechanizm Ochrony Ludności, którego celem jest zapobieganie, gotowość i reakcja na katastrofy, został stworzony w 2001 roku. Każdy kraj dotknięty taką sytuacją może się zwrócić o pomoc doraźną za pośrednictwem mechanizmu. Od początku jego istnienia do 2025 roku został uruchomiony 830 razy. Ponadto w jego ramach działa Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego UE, które mobilizuje pomoc lub udostępnia wiedzę specjalistyczną.

 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.