poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zakaz aromatów może objąć większość rynku saszetek nikotynowych. ZPP ostrzega przed mniejszymi...

Zakaz aromatów może objąć większość rynku saszetek nikotynowych. ZPP ostrzega przed mniejszymi wpływami do budżetu o 1,5 mld zł rocznie

Data publikacji:

Saszetki nikotynowe objęte regulacjami akcyzowymi

Nowa ustawa (UD213) procedowana przez rząd uderza w 90 proc. rynku saszetek nikotynowych oraz w inne nikotynowe wyroby nowatorskie. To uszczupli wpływy do budżetu państwa o ok. 1,5 mld zł rocznie – alarmuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Organizacja wskazuje, że proponowane przepisy są przykładem gold-platingu, czyli nadmiernej regulacji wobec wymogów Unii Europejskiej. Ich zdaniem uderzą nie tylko w firmy, ale także w plantatorów tytoniu.

– Projekt numer UD213 oceniamy krytycznie od samego początku procesu legislacyjnego. Stanowi on wyraz chęci prawodawcy, żeby uregulować rzeczy, które w jego przekonaniu mieszczą się w obszarze wyłącznie wąsko pojmowanego zdrowia publicznego, poprzez wprowadzenie ograniczeń dotyczących obrotu konkretnymi kategoriami wyrobów tytoniowych i nikotynowych. Chodzi przede wszystkim o praktycznie całkowity zakaz smakowych dodatków do saszetek nikotynowych (ma zostać tylko aromat tytoniowy – przyp. red). W praktyce wiąże się to jednak z szerokimi negatywnymi konsekwencjami, przede wszystkim dla sektora rolnego w Polsce – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jakub Bińkowski, członek zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Jak wskazuje ZPP w liście do premiera, produkty o aromatach innych niż tytoniowe stanowią zdecydowaną większość rynku, podczas gdy warianty o smaku tytoniu mają charakter marginalny. W praktyce oznacza to, że wprowadzenie zakazu aromatów może doprowadzić do wygaszenia całej kategorii produktowej.

– Zakazując tej kategorii, automatycznie rezygnujemy z wpływów podatkowych, które z tego tytułu spływają do budżetu państwa. W dzisiejszej sytuacji, jeśli chodzi o finanse publiczne, to postępowanie wydaje się nieracjonalne – ocenia Jakub Bińkowski.

Według szacunków przedstawionych w stanowisku ZPP skutki fiskalne projektowanych zmian zapisanych w UD213, które dotyczą saszetek i innych nowatorskich produktów nikotynowych, mogą sięgać ok. 1,5 mld zł rocznie. Organizacja wskazuje, że ograniczenie legalnej sprzedaży może prowadzić do wzrostu szarej strefy, co zmniejszy wpływy podatkowe oraz możliwości kontroli rynku przez państwo.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwraca jednocześnie uwagę na brak spójności działań państwa – rynek został niedawno objęty regulacjami i opodatkowaniem. Nie przeprowadzono jeszcze pełnej oceny skutków tych przepisów, a już pojawiają się propozycje jego ograniczenia. W ocenie ekspertów taka sekwencja podważa przewidywalność prawa i może osłabiać zaufanie przedsiębiorców.

– Projekt ten dotyczy nie tylko kwestii zdrowia publicznego – ma również duże znaczenie z punktu widzenia zarówno budżetu państwa, bo jego realizacja będzie się wiązała z uszczupleniem dochodów budżetowych, zwłaszcza z tytułu akcyzy, jak i z punktu widzenia plantatorów tytoniu – mówi członek zarządu ZPP.

Na koniec 2025 roku uprawy tytoniu prowadziło ok. 3,5 tys. gospodarstw na powierzchni 9 tys. ha, a produkcja wyniosła ok. 20 tys. t.

– Należy zwrócić uwagę na konsekwencje dla lokalnych gospodarek, szczególnie w obszarach, które żyją z rolnictwa, ale też w węższym ujęciu z uprawy tytoniu. Wszelkie regulacje dotyczące szeroko pojmowanego sektora mają wpływ właśnie na te firmy – wskazuje Jakub Bińkowski. – Nikotyna, która znajduje się w saszetkach, jest pochodzenia naturalnego, jest ekstrahowana z liści tytoniu, które często pochodzą od lokalnych plantatorów. Dlatego ich głos też należałoby uwzględnić w pracach legislacyjnych, a tego chyba zabrakło.

- Reklama -

W liście do premiera Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wskazuje również, że proponowane rozwiązania mogą być przykładem tzw. gold-platingu, czyli wprowadzania regulacji bardziej restrykcyjnych niż wymagane na poziomie Unii Europejskiej lub wykraczających poza zakres niezbędny do osiągnięcia celu regulacji. Autorzy listu podkreślają, że stoi to w sprzeczności z deklarowaną przez rząd agendą deregulacyjną i może zwiększyć ryzyko regulacyjne w Polsce.

– Mamy do czynienia z istną karuzelą regulacji w sektorze tytoniowym. Mieliśmy szereg projektów ustaw, które były procedowane równolegle. W międzyczasie pojawiały się w przestrzeni publicznej rozmaite pomysły wrzucane czasem przez resorty, czasem przez posłów. Ledwo jedne zmiany weszły w życie, już były procedowane kolejne. Ledwo jedne kategorie produktowe zostały objęte podatkiem akcyzowym, zaczęto procedować de facto ich likwidację. To absolutny brak podstawowego bezpieczeństwa prawnego i przewidywalności legislacyjnej – ocenia ekspert ZPP.

To z kolei – jak podkreśla – może być czynnikiem zniechęcającym do podejmowania inwestycji w kraju.

Sprzeciw wobec projektu wyraziła także Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca dziewięć największych organizacji pracodawców. W swoim stanowisku wskazała, że projekt jest procedowany mimo krytycznych uwag zgłaszanych m.in. przez Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Organizacje ostrzegają, że proponowane przepisy mogą zagrozić stabilności dochodów budżetowych, sytuacji plantatorów tytoniu i firm z sektora MŚP. Organizacje apelują o wstrzymanie dalszych prac nad projektem i ponowną analizę jego skutków.

– Złożyliśmy wniosek, żeby projekt, w ramach rozpatrywania go w trakcie sejmowej ścieżki legislacyjnej, trafił do połączonych obrad Komisji Zdrowia, Finansów Publicznych i Rolnictwa. Tylko wtedy ten projekt będzie należycie oceniony w tych trzech wymiarach, a nie wyłącznie w aspekcie zdrowotnym, który nie wyczerpuje całości problemu – mówi Jakub Bińkowski.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apeluje o ponowne otwarcie dialogu z rynkiem i ekspertami oraz kompleksowe rozpatrzenie projektu w ramach prac kilku komisji sejmowych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.