niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Barbara Kurdej-Szatan: Nie tylko kocham oglądać musicale, ale też w nich występować....

Barbara Kurdej-Szatan: Nie tylko kocham oglądać musicale, ale też w nich występować. Gram w nich już od kilkunastu lat

Data publikacji:

Barbara Kurdej-Szatan: Nie tylko kocham oglądać musicale, ale też w nich występować. Gram w nich już od kilkunastu lat

Aktorka przyznaje, że ma duży sentyment do musicali i lubi w nich grać, bo wtedy może zaprezentować na scenie cały kalejdoskop umiejętności, nie tylko grę aktorską, ale także śpiew, taniec i improwizację. Barbarę Kurdej-Szatan bardzo ucieszyła więc propozycja twórców spektaklu muzycznego „Aniołki Mussoliniego”. W tym widowisku bowiem w pełni wykorzystuje swój potencjał, a jednocześnie opowiada historię nietuzinkowych artystek.

– Od parunastu lat cały czas jestem w musicalu. Gdy po szkole teatralnej byłam na etacie w Teatrze Nowym w Poznaniu, to tam zaczęłam od „Snu nocy letniej” w reżyserii Wojtka Kościelniaka z muzyką Leszka Możdżera. Później, gdy po trzech latach przyjechałam do Warszawy, to moim pierwszym spektaklem była „Deszczowa piosenka” w Teatrze Muzycznym Roma. Od 10 lat pracuję w Teatrze Variété w Krakowie, gdzie też gramy musicale. Sama też wyprodukowałam swój spektakl muzyczny z moją siostrą w Teatrze Muzycznym w Gdyni, więc zdecydowanie musical to jest to, co kocham najbardziej – mówi agencji Newseria Barbara Kurdej-Szatan.

Teraz aktorka wróciła do Teatru Muzycznego Roma i występuje w spektaklu muzycznym „Aniołki Mussoliniego” z muzyką „Trio Lescano” – najsłynniejszego włoskiego żeńskiego tria wokalnego z lat 30. i 40. ubiegłego wieku. Trzy siostry Leschan, córki holenderskiej śpiewaczki operetkowej żydowskiego pochodzenia i węgierskiego akrobaty, po dzieciństwie spędzonym w cyrku, w 1935 roku rozpoczęły spektakularną karierę we Włoszech i kontynuowały ją w czasie największej potęgi faszyzmu – pomimo swoich żydowskich korzeni. Gdy ich rodacy i sąsiedzi znikali, wywożeni do nazistowskich obozów koncentracyjnych, one bawiły swym śpiewem samego Duce. Po wojnie usiłowały wykreować legendę o swoim aresztowaniu i prześladowaniach przez faszystowską władzę.

– To jest rola siostry Giuditty, środkowej względem wieku. Jest to rola bardzo trudna emocjonalnie. Te siostry zrobiły karierę za czasów dyktatury, były Żydówkami i były różnie traktowane, ich życie było pełne lęku, stresu. Co prawda robiły karierę, ale towarzyszyły temu totalnie skrajne emocje. Na scenie musimy pokazać ich całą drogę, od małych dziewczynek, które były bardzo rygorystycznie wychowywane przez ojca, do tych kobiet, które żyły w czasach wojny i grożono im, że jako Żydówki po prostu zostaną zlikwidowane. Te wszystkie sytuacje, które się działy wokół nich, powodowały, że były one w wiecznym lęku i w otoczeniu dyktatorów cały czas musiały walczyć o siebie – tłumaczy.

Barbara Kurdej-Szatan podkreśla, że artyści czasami nawet wbrew sobie bywają uwikłani w różne systemy polityczne, dlatego też nie chce osądzać „romansu” z władzą  sióstr Leschan. Refleksję pozostawia widzom spektaklu.

– Robiłam też spektakl o Inie Benicie i ona też była oskarżana o romans z Niemcami, natomiast w tych spektaklach chcemy pokazać, że życie nie jest czarno-białe, świat nie jest czarno-biały i ludzie nie są czarno-biali. Bardzo trudno jest być artystą w czasach dyktatury i staramy się tutaj pochylić nad historią tych dziewczyn i zrozumieć je, bo nie każdy ma zawsze odwagę do tego, aby powiedzieć „nie”. To nie wynika wyłącznie z charakteru, ale też z tego, jak zostaliśmy wychowani – mówi.

Aktorka czuje się usatysfakcjonowana tym, że nie tylko może opowiadać na scenie intrygującą historię trzech sióstr Leschan, ale także w pełni wykorzystywać swój talent wokalny.

– Jeżeli chodzi o kwestie techniczne i musicalowe, typowo muzyczne, to tutaj mamy cały czas śpiewanie w trio, więc ta harmonia musi być przepiękna, wypracowana. Największą przyjemność mam właśnie ze śpiewania w tej harmonii, bo ja po prostu kocham śpiewać chóralnie, przez 20 lat śpiewałam przecież w chórze gospel, więc bardzo się cieszę, że tutaj mi to przypadło – dodaje Barbara Kurdej-Szatan.

Spektakl „Aniołki Mussoliniego” to kolejna już produkcja Katarzyny Zielińskiej i grona jej współpracowników realizowana na Novej Scenie Teatru Roma. Scenariusz napisali Robert Urbański i Michał Chludziński. W obsadzie tej muzyczno-dramatycznej historii poza Kurdej-Szatan znaleźli się także Ewa Prus, Monika Dryl, Marcin Przybylski i Mariusz Ostrowski.

- Reklama -

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.