piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polscy plantatorzy tytoniu protestują przeciwko planom WHO i UE. Ostrzegają, że nowe...

Polscy plantatorzy tytoniu protestują przeciwko planom WHO i UE. Ostrzegają, że nowe regulacje mogą doprowadzić do likwidacji całego sektora

Data publikacji:

Plantatorzy tytoniu protestujący przed siedzibą rządu

Rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia i planowane zmiany w unijnej dyrektywie podatkowej TED budzą coraz większy sprzeciw polskich plantatorów tytoniu. 3 listopada w Warszawie protestowali przeciwko propozycjom, które – jak podkreślają – zagrażają tysiącom miejsc pracy i mogą doprowadzić do wygaszenia upraw tytoniu w Polsce, która jest jednym z największych producentów w Unii Europejskiej​. Rolnicy apelują do rządu o obronę sektora na forum międzynarodowym.

– Dążymy do tego, żeby rząd polski nie był bierny wobec bardzo negatywnych rekomendacji WHO dla branży tytoniowej, w szczególności dla uprawy tytoniu. WHO dąży do wygaszenia uprawy tytoniu, uderza w miejsca pracy, tradycje, wielopokoleniowy trud, jaki nasi plantatorzy włożyli w to, żeby dopracować się tak wysokiej jakości tytoniu – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Przemysław Noworyta, dyrektor biura Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.

3 listopada w Warszawie odbył się protest plantatorów i przetwórców tytoniu, którzy złożyli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów petycję z postulatem zajęcia jednoznacznego stanowiska wobec polityki WHO i Komisji Europejskiej.

W listopadzie w Genewie odbędzie się COP-11 – Konferencja Stron Ramowej Konwencji WHO FCTC, podczas której omawiane będą rekomendacje dotyczące ograniczenia produkcji, handlu i promocji tytoniu. Zgodnie z dokumentami WHO państwa członkowskie mają dążyć do stopniowego wygaszania upraw tytoniu, wycofywania rządowego wsparcia dla sektora oraz wdrożenia dodatkowych ograniczeń ekonomicznych. 

Branża sprzeciwia się też projektowi dyrektywy podatkowej TED przygotowywanemu przez Komisję Europejską. Zakłada on m.in. objęcie akcyzą surowego liścia tytoniu – nowe przepisy miałyby rozszerzyć unijną definicję „tytoniu akcyzowego”, by obejmowała nie tylko gotowe wyroby, lecz również surowy, wysuszony liść tytoniu, jeszcze przed jego przetworzeniem w zakładach przemysłowych. W praktyce oznaczałoby to, że rolnicy i firmy skupujące musieliby rozliczać akcyzę już na etapie produkcji rolnej. 

– Liść wysuszony, a nieprzetworzony, miałby być objęty podobną akcyzą, jaką obecnie są objęte wyroby tytoniowe. To byłoby bardzo niebezpieczne, wręcz szkodliwe dla przetwórców, którzy są naszymi odbiorcami, bo te obciążenia akcyzowe po prostu by ich zniszczyły – wskazuje Leszek Kwiatkowski, prezes Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.

– Kolejną sprawą jest podniesienie – bardzo drastyczne, o kilkadziesiąt procent – zabezpieczenia akcyzowego dla firm skupujących. Jeżeli jedna firma ma w tej chwili około 5 mln zabezpieczenia akcyzowego rocznie, to po tym, co planuje Komisja Europejska, zabezpieczenie wzrośnie do 300 mln na rok. To jest nie do udźwignięcia dla małych, rodzinnych firm – wskazuje Bartłomiej Larwa z Ruchu Młodych Plantatorów Tytoniu „Tytoń z Polski”.

Jak podkreślają plantatorzy, propozycje ze strony WHO i Brukseli są nie do przyjęcia. Apel do rządu podpisały m.in. Polski Związek Plantatorów Tytoniu, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Tytoniu, Ruch Młodych Plantatorów „Tytoń z Polski” czy Łukowskie Zrzeszenie Plantatorów Tytoniu. Wspólny dokument wskazuje, że Polska – jako światowy lider w produkcji wysokogatunkowego tytoniu wykorzystywanego do wyrobów tytoniowych – może się stać jednym z największych przegranych decyzji podejmowanych przez WHO i Komisję Europejską.

Petycja, którą plantatorzy przekazali do KPRM, dotyczy m.in. listopadowego posiedzenia Konferencji Stron Ramowej Konwencji WHO FCTC w Genewie. Polscy rolnicy apelują, by Polska sprzeciwiła się w całości dokumentowi WHO przewidującemu zakończenie rządowego wsparcia dla uprawy tytoniu oraz by w obradach uczestniczył przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. UE ma przyjąć swoje wspólne stanowisko w tej sprawie na dniach.

- Reklama -

– Jeżeli w najbliższym czasie rząd nie stanie po naszej stronie, to uprawa tytoniu może upaść, i to być może w okresie kilku lat. Jeżeli weszłyby te zapisy, które chce wprowadzić WHO, i przepisy, które chce wprowadzić Bruksela, położą nas one na łopatki w ciągu dosłownie roku, może dwóch – ocenia Leszek Kwiatkowski.

– Decyzje WHO i Komisji Europejskiej, jeżeli zostaną utrzymane w tym kształcie, jaki jest proponowany, oznaczają likwidację branży tytoniowej w Polsce i Unii Europejskiej, czyli – powiedzmy to jasno i wyraźnie – tragedie, masowe bankructwa gospodarstw zajmujących się uprawą tytoniu – ostrzega Bartłomiej Larwa. – Nasze oczekiwania wobec władz to jest twarde stanowisko wobec WHO i Komisji Europejskiej, zdecydowane „nie” dla tych planów, postawienie sprawy jasno, że polski plantator jest ważną częścią polskiej gospodarki, polskiego sektora rolniczego i że Polska po prostu się nie zgadza na wprowadzenie tych wszystkich dyrektyw i rekomendacji.

Podczas niedawnej konferencji prasowej minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że Polska zabiega o utrzymanie wsparcia dla sektora tytoniowego.

– W naszym kraju uprawia się ponad 9 tys. ha tytoniu, a rocznie przetwarza się ok. 22 tys. t surowca. Rozumiemy kwestie zdrowotne, ale nie możemy zapominać o plantatorach. Rozmawiamy z Ministerstwem Zdrowia i przedstawicielami Komisji Europejskiej, by wypracować rozwiązania korzystne dla producentów – podkreślił minister Krajewski.

Uprawy tytoniu w Polsce koncentrują się głównie w województwach lubelskim, świętokrzyskim i małopolskim. Na glebach słabej jakości tytoń pozostaje często jedyną uprawą przynoszącą dochód umożliwiający utrzymanie rodzinnych gospodarstw.

– Nie ma takiej alternatywy, która by mogła zastąpić tytoń, tym bardziej że my pracujemy w gospodarstwach bardzo rozdrobnionych, małych, położonych w części Polski Wschodniej, gdzie gleby są słabej jakości. Na tych glebach nie jesteśmy w stanie uprawiać innych roślin, które dawałyby taki dochód, jaki daje nam właśnie tytoń – tłumaczy Leszek Kwiatkowski.

– Nasz tytoń jest najlepszy na świecie, produkujemy go w wysokim standardzie i bardzo wysokiej jakości. To około 3 tys. gospodarstw, ściśle przy tytoniu pracuje około 30 tys. ludzi, produkujemy tam niecałe 30 tys. t tytoniu, z których większość jest eksportowana, więc jest to branża dochodowa również dla budżetu państwa – wskazuje Bartłomiej Larwa.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.