piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Polska K. Niezgoda i P. Markiewicz: Nauczyliśmy się wiary w ludzi. Niezależnie od...

K. Niezgoda i P. Markiewicz: Nauczyliśmy się wiary w ludzi. Niezależnie od sytuacji i zasobności portfela zawsze powinniśmy wierzyć w to, że mogą się zadziać dobre rzeczy

Data publikacji:

K. Niezgoda i P. Markiewicz, podróżnicy, w Afryce

Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz doceniają to, że dzięki udziale w formacie „Afryka Express” mogli podziwiać piękno Czarnego Kontynentu, a największe wrażenie zrobiła na nich dzika przyroda. Nie brakowało zachwytów i wzruszeń, ale też i trudnych momentów. Tubylcom trudno było na przykład zrozumieć, jakie są reguły programu i czemu w obecności kamery mają gdzieś podwozić obcych ludzi swoimi środkami transportu. Uczestnicy formatu nie ukrywają natomiast, że skrajne emocje i doświadczenia zdobyte podczas tej wyjątkowej wyprawy dały im dużo do myślenia i sprawiły, że teraz inaczej zaczną ustawiać swoje priorytety.

Chociaż podczas pełnej emocji wyprawy przez Tanzanię i Kenię nie brakowało trudnych momentów, w których górę brało zmęczenie, a nawet zwątpienie, to jednak mimo wszelkich niedogodności Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz starali się nie narzekać, tylko wyciągać z tej podróży to, co najlepsze.

– Z jednej strony Afryka jest biedna, uboga, bo nadal jest to kontynent mało rozwinięty, ale z drugiej strony ja widziałam przepiękne kolory, pięknych ludzi, różne zwierzęta: żyrafy, zebry. To jest naprawdę wspaniały widok – mówi agencji Newseria Katarzyna Niezgoda, bizneswoman.

– Nasz pobyt w Afryce to jest cały miesiąc. My troszeczkę też odpoczęliśmy, czyli byliśmy na Zanzibarze, byliśmy w parkach narodowych, widzieliśmy piękne zwierzęta i to jest niezapomniane wrażenie, bo jedzie się samochodem i nagle stado bawołów przechodzi albo stado żyraf. My sami byśmy sobie nie wymyślili takiej wycieczki, a do tego ekstremalnej, czyli bez wygody, a jednak odkryliśmy, że można całkiem dobrze funkcjonować bez pieniędzy, polegając na dobroci ludzi, którzy tam są – mówi Paweł Markiewicz, aktor.

Uczestnicy programu przyznają, że wśród mieszkańców tamtych terenów budzili mieszane uczucia. Najwięcej problemów sprawiało im znalezienie noclegu i transportu. Zadania nie ułatwiała obecność pozostałych członków ekipy, kamer i ekipy filmowej.

– Jak prosiliśmy o to, żeby nas podwieźć, to było zapytanie: „Ale to ci wszyscy ludzie mają jechać z nami?”, a tam ekipa sześciu osób. Mówię: „Nie, nie, tylko my i operator”. Za każdym razem to trzeba było tłumaczyć, jedni byli po prostu bardzo ciekawi i chętnie się godzili na to, żeby nas zabrać, inni byli zaskoczeni, a jeszcze inni mówili: „Bez pieniędzy w ogóle nie mamy o czym rozmawiać”. Reakcje były więc różne i to było bardzo trudne – mówi Katarzyna Niezgoda.

– To było bardzo dziwne dla tych ludzi, których my prosiliśmy o pomoc, dlatego że za nami stał bus produkcyjny, był redaktor, operator, stała ochrona, a my nagle prosimy: „Czy podwieziecie nas kawałeczek dalej?”. Pojawiało się więc zdziwienie: „Ale po co wy prosicie nas o transport, jak wy macie tam samochód?”. Dużo było tłumaczenia, na czym to polega i jakie są zasady tego programu, w końcu ci ludzie mówili: „Zapraszamy, wsiadajcie, jedziemy” – mówi Paweł Markiewicz.

Obydwoje wrócili z nagrań z bogatym bagażem doświadczeń. Jak zaznaczają, ta ekstremalna wyprawa dodała im pewności siebie i pozwoliła spojrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy.

– Ja uwierzyłam w siebie, że jestem zdolna do pokonywania takich trudności i w zasadzie to nie było dla mnie wielkim problemem, a przed programem mówiłam: Paweł, ja nie dam rady, to jest głupi pomysł. Poza tym obiecałam Pawłowi, że od tej pory zabieram każdego autostopowicza – mówi Katarzyna Niezgoda.

- Reklama -

– Ten program nauczył nas wiary w ludzi, dzisiaj mamy jej dużo więcej. Niezależnie od sytuacji zawsze powinniśmy wierzyć w to, że mogą się zadziać dobre rzeczy. Najgorzej to się poddać, to nie uwierzyć, że jesteśmy w stanie znaleźć nocleg czy złapać stopa – dodaje Paweł Markiewicz.

Aktor porównuje też wyprawę organizowaną na potrzeby programu „Afryka Express” do ich podróży do Peru. Tam też nie zawsze mieli komfortowe warunki.

– Ostatnia nasza podróż poślubna, jedna z wielu, była w Peru. Myśmy się tam wspinali trochę w bardzo podobnym stylu, bo spaliśmy na jeziorze Titicaca, gdzie nie było w ogóle wody, nie było prądu, więc myśmy troszeczkę zaznali już tych niedoskonałości i mieliśmy pewną wyobraźnię, jak się przygotować do tej wyprawy. Ale tutaj jeszcze jednak dodatkowo jest kamera i to jest wyzwaniem dla kobiety, która lubi dobrze wyglądać, a tutaj, w tym stresie, spoceniu i upale, jednak musi o tym zapomnieć. Druga sprawa to kwestia tego, czy będziemy mieli trochę szczęścia, czy znajdzie się człowiek, który nam pomoże – dodaje Paweł Markiewicz.

Nowy sezon programu „Afryka Express” można oglądać od dziś na antenie stacji TVN. Format emitowany będzie cztery razy w tygodniu, od poniedziałku do czwartku o godz. 20:55. Oprócz Katarzyny Niezgody i Pawła Markiewicza w tej edycji udział biorą: Edyta Zając i Michał Mikołajczak, Wiktoria Gąsiewska i Mateusz Gąsiewski, Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki, Nikodem Rozbicki i Paweł Kurkowski, Tomasz Iwan i Karolina Woźniak, a także Izu Ugonoh i Antonina Ugonoh. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.