piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Spór o dzierżawioną państwową ziemię trwa. Minister rolnictwa obiecał podjąć pilną decyzję...

Spór o dzierżawioną państwową ziemię trwa. Minister rolnictwa obiecał podjąć pilną decyzję o przyszłości przetargów na Ośrodki Produkcji Rolniczej

Data publikacji:

Pole uprawne będące przedmiotem sporu o dzierżawę

Nierozwiązane od lat kwestie zagospodarowania dzierżawionej ziemi państwowej stają się dziś pilnym problemem. Na pilną decyzję czekają z jednej strony pracownicy spółek do tej pory dzierżawiących grunty, którzy obawiają się o utratę miejsc pracy, z drugiej – rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększać swoje gospodarstwa o zwracaną ziemię. Minister rolnictwa Stefan Krajewski podczas rozmów z rolnikami z województwa opolskiego zapowiedział szybkie decyzje, które mają zapewnić konsensus obu stronom.

Zgodnie z podpisanymi umowami kończą się dzierżawy zawierane na początku lat 90. przez podmioty powstałe po zlikwidowanych PGR-ach i konieczny jest zwrot majątków rolnych do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Problem w tym, że na tych gruntach prowadzona jest działalność rolnicza, której grozi likwidacja, łącznie ze znajdującą się tam infrastrukturą, stadami bydła, a co za tym idzie utratą miejsc pracy przez setki pracowników, spośród których wielu było pracownikami PGR-ów. Spółki, które od dekad gospodarują na tych gruntach, apelują od wielu miesięcy o wdrożenie rozwiązań pozwalających zachować ten wypracowany latami potencjał.

– Od 2011 roku ciągnie się sprawa wyłączeń 30 proc. dzierżaw, które miały być przeznaczone na powiększanie gospodarstw indywidualnych, na możliwość wydzierżawienia tej ziemi przez gospodarstwa prywatne. Nie wszystkie podmioty tę ziemię wyłączyły. W 2019 roku została wprowadzona ustawa, która tworzyła Ośrodki Produkcji Rolniczej po to, by łatwiej było przekazać te gospodarstwa, które miały trafić później w inne ręce, żeby nie likwidować z dnia na dzień siedzib stada ze zwierzętami, ale też żeby zapewnić przyszłość pracownikom, którzy w tych spółkach funkcjonowali – przypomniał podczas briefingu w Głubczycach w województwie opolskim minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. – Z jednej strony mamy rolników indywidualnych, którzy chcą tej ziemi na powiększenie swoich gospodarstw, na możliwość rozwijania swojego warsztatu pracy, ale z drugiej strony są pracownicy, którzy w tych spółkach mieli zatrudnienie.

Spółki, które niemal 30 lat dzierżawiły grunty, zgodnie z obowiązującymi przepisami w ciągu ostatnich dwóch lat oddały do zasobów tysiące hektarów, które są w dyspozycji Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa oraz są w trakcie wydawania kolejnych gruntów.

Zgodnie z danymi KOWR na koniec kwietnia br. w zasobie było ok. 1,328 mln ha, a w dzierżawie ok. 1,058 mln ha.  Łącznie od początku 2025 roku Oddziały Terenowe KOWR wydzierżawiły 37 692 ha oraz przedłużyły 32 962 umowy na dzierżawę. W znakomitej większości grunty te, w wyniku przeprowadzonych przetargów, trafiły do rolników indywidualnych.

Sporna kwestia dotyczy jednej z pierwszych decyzji ministra po objęciu stanowiska w lipcu br., czyli wstrzymania przetargów na utworzenie Ośrodków Produkcji Rolniczej, które jak sam Stefan Krajewski zauważył, mają służyć ochronie przed likwidacją stad zwierząt i zapewnić miejsca pracy dotychczasowym pracownikom.

Podczas spotkania w Głubczycach minister wysłuchał głosów zarówno rolników indywidualnych, jak i pracowników spółki Top Farms Głubczyce, którzy w związku z brakiem decyzji o OPR-ach obawiają się utraty pracy, co jest szczególnie dotkliwe w małych miasteczkach i wsiach, gdzie trudno o oferty innych miejsc pracy, zwłaszcza dla pracowników, którzy całe swoje życie przepracowali w rolnictwie.

Związek Zawodowy Pracowników Rolnictwa w RP podkreśla, że dla pracowników spółek utworzenie OPR-ów to jedyna szansa na utrzymanie miejsc pracy, m.in. dzięki warunkom przetargowym zobowiązującym dzierżawcę OPR do utrzymania odpowiedniego poziomu zatrudnienia. To również jedyna szansa na uniknięcie likwidacji stad zwierząt w ośrodkach produkcyjnych zasobu przez dotychczasowych dzierżawców. Decyzja o wstrzymaniu przetargów na OPR-y to nie tylko widmo bezrobocia, ale również braku paszy dla stad bydła. Decyzje w obszarze rolnictwa muszą korelować z kalendarzem agrotechnicznym. Przeprowadzenie przetargów na OPR-y w nieodpowiednim dla tego harmonogramu terminie grozi poważnymi konsekwencjami dla każdego z przyszłych dzierżawców – przede wszystkim brakiem możliwości zapewnienia bazy paszowej dla kilkutysięcznych stad bydła mlecznego. Dlatego też ZZPR apeluje o pilne decyzje związane z uruchomieniem przetargów na OPR-y, a jednocześnie wydłużenie terminu wydania gruntów do KOWR na kolejny sezon wegetacyjny. To jedyne rozwiązanie, które w opinii związkowców w tej sytuacji daje szansę na utrzymanie ciągłości hodowli, zapewnienie dostaw surowców i utrzymanie łańcuchów dostaw.

Zobacz również:

Ile lat ma Anna Dymna? Wiek: 75 lat (2026)BIZNES · 26.08.2025Ile lat ma Anna Dymna? Wiek: 75 lat (2026)

– Przedłużenie dzierżawy najlepiej służyłoby temu, żeby zabezpieczyć przede wszystkim miejsca pracy. Jako strona społeczna już od dawna prowadzimy dialog rządowy i na poziomie województwa – mówi Wojciech Rajchel, przewodniczący Rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Województwa Opolskiego. – Podczas czerwcowej wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego wszystkie strony tego dialogu z akceptacją przyjęły stanowisko wsparcia miejsc pracy i taki apel miał być wysłany do ministerstwa. Cieszę się, że minister na spotkaniu bardzo merytorycznie podszedł do tematu i nie odrzuca stanowiska strony społecznej.

- Reklama -

Minister wskazał, że zależy mu na stopniowym przekazywaniu gruntów, aby zabezpieczyć ciągłość produkcji zwierzęcej oraz chronić miejsca pracy.

– Nie może być tak, że nie będą nas interesować losy pracowników, ale też nie możemy dokonać zniszczenia czy w zwierzętach, czy w budynkach, bo nie na tym rzecz polega. Można to spokojnie przekazać, jeśli są spółki Skarbu Państwa, one mogą ten ciężar wziąć w jakiś sposób na siebie. Chodzi o dalsze zatrudnienie pracowników i o przejęcie stad, budynków. Nie może być takiej sytuacji, która miała miejsce w latach 90., kiedy ziemia była przejmowana przez podmioty prywatne, ale już budynki, stada zostały zniszczone, do dziś widzimy tego efekt – podkreśla Stefan Krajewski. – Terminy wydania gruntów wynikają z konkretnych decyzji, natomiast będę się starał jak najszybciej podjąć decyzje, żeby dać czas się przygotować obu stronom. Są też pracownicy, którzy w napięciu czekają na decyzje, i ten czas ma znaczenie.

W wypadku tej decyzji czas ma kluczowe znaczenie.

– Jeżeli się nie uda w sierpniu uzgodnić przetargów na OPR-y, czy w ogóle będą i w jakiej formie, to najprawdopodobniej od 1 września spółka wdroży system restrukturyzacji zatrudnienia. Zaczną wpływać do zarządu związku zawiadomienia o zamiarze rozwiązania umowy o pracę i ludzie po prostu będą mieli miesiąc, dwa lub trzy, w zależności od okresu wypowiedzenia, na rozwiązanie umów o pracę – prognozuje Janusz Gużda, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związku Zawodowego Pracowników Rolnictwa w Top Farms Głubczyce. – Będziemy musieli szukać albo nowej pracy gdzieś daleko, bo na terenie powiatu głubczyckiego niestety w rolnictwie nie ma szans na zatrudnienie, lub będziemy szukać możliwości podjęcia pracy już w innym charakterze, u innego pracodawcy.

Problem ten będzie szczególnie dotkliwy w regionach o wysokim bezrobociu. W powiecie głubczyckim, gdzie działa Top Farms, stopa bezrobocia w lipcu 2025 roku wyniosła 9,5 proc. przy średniej krajowej na poziomie 5 proc. Marcin Oszańca, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego, wskazuje, że to właśnie w powiecie głubczyckim występują jedne z najlepszych gleb w regionie. Dokumenty planistyczne województwa potwierdzają wysoki udział użytków rolnych (ok. 64 proc. powierzchni) oraz bardzo korzystne warunki przyrodniczo-glebowe, zwłaszcza na południu regionu.

– Rolnictwo w województwie opolskim, w powiecie głubczyckim, ma bardzo duże znaczenie. Generuje miejsca pracy, rozwój usług, nie tylko rolniczych, ale też firm, które kooperują z rolnikami. Rolnictwo w gminach, które wchodzą w skład powiatu głubczyckiego, jest motorem napędowym dla całej gospodarki, dla społeczności, dla mieszkańców, którzy są z tą ziemią związani od pokoleń – przekonuje Marcin Oszańca.

– Mam nadzieję, że uda nam się tak przeprowadzić te zmiany, żebyśmy mogli się spotkać za jakiś czas i żeby wszystkie strony mogły powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, co było możliwe do zrobienia, i dzisiaj jest sytuacja, w której wszyscy są w miarę zadowoleni, usatysfakcjonowani tym, co się wydarzyło po drodze – podsumował minister Stefan Krajewski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.