czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Sylwia Bomba: W liceum nikt nie miał odwagi prosto w oczy nazwać...

Sylwia Bomba: W liceum nikt nie miał odwagi prosto w oczy nazwać mnie grubasem. Ale jak szłam korytarzem, to czułam śmiechy za moimi plecami

Data publikacji:

Sylwia Bomba, trenerka mówiąca o hejcie i akceptacji ciała

Celebrytka nie ukrywa, że dodatkowe kilogramy przysporzyły jej w życiu wielu problemów. Zaczęło się już w liceum, kiedy czuła się gorsza i brzydsza od swoich szczuplejszych koleżanek adorowanych przez rówieśników. Później, gdy stała się rozpoznawalna dzięki programowi  „Gogglebox. Przed telewizorem”, swoje trzy grosze dołożyli jeszcze hejterzy i niełatwo było się jej uporać z obraźliwymi komentarzami.

Swoje zmagania z nadwagą i walkę o szczupłą sylwetkę Sylwia Bomba opisuje w książce zatytułowanej „Insulinooporność. Jak odzyskać zdrowie, witalność i szczupłą sylwetkę”. Publikację zaczęła od słów hejtera, które przeczytała na swoim Instagramie.

– Łatwo jest w internecie napisać coś, często bez zastanowienia, pod wpływem złych emocji albo po prostu dlatego, że miałem zły dzień. Ludzie nie zdają sobie jednak sprawy, jak słowa ranią, i wymierzają je w kogoś, komu burzą one spokój, wpływają na jego nastrój, samopoczucie albo też obniżają poczucie wartości. I o ile ja buduję swoją wartość nie tylko na tym, czy jestem grubsza, czy chudsza, to jest wiele młodych dziewczyn, które mają z tym ogromny problem. To jest pewnego rodzaju cyberprzemoc, bo słowa wypowiadane wiele razy w końcu zaczynają trafiać do człowieka i zaczyna się on zastanawiać, czy rzeczywiście z nim jest coś nie tak – mówi agencji Newseria Sylwia Bomba.

Influencerka nie ukrywa, że na początku swojej kariery w mediach mocno brała sobie do serca negatywne komentarze, co obniżało jej poczucie wartości. Z czasem jednak uodporniła się na krytyczne opinie. Nauczyła się, jak radzić sobie z hejtem i nie pozwalać, by opinia obcych osób destrukcyjnie wpływała na jej samopoczucie.

– Jak młoda dziewczyna zaczyna się pojawiać w internecie, w telewizji, w mediach i zaczyna słyszeć krytykę z wielu stron, to oczywiście w jakiś sposób to na nią wpływa. Natomiast ja teraz jestem już na takim etapie życia, że absolutnie ani żaden hejt, ani żadna krytyka nie może mi zaburzyć mojego dobrego nastroju i mojego poczucia wartości. Nadal jednak uważam, że rzucanie obelg w internecie, obojętnie, czy dotyczą one otyłości, czy brzydoty, czy czegokolwiek, przychodzi nam Polakom zbyt łatwo – mówi.

Sylwia Bomba wspomina, że przez wiele lat bezskutecznie próbowała zrzucić zbędne kilogramy, ale nie po to, by przypodobać się innym, tylko dla swojego zdrowia i dobrego samopoczucia. Miała bowiem świadomość, że szczupła sylwetka zwiększy jej atrakcyjność i doda pewności siebie.

– Nigdy nie byłam bardzo gruba. Mój rekord to było 89 kg, więc to nie było tak, że ja miałam jakąś otyłość kliniczną, natomiast rzeczywiście moja nadwaga bardzo mocno kłuła w oczy. I o ile na moich profilach ludzie jednak starali się dostrzegać we mnie jakieś piękno i często pisali, że „bez różnicy, czy jesteś trochę grubsza, czy chudsza, nie ma to znaczenia”, o tyle jak już się zaczynały portale plotkarskie, to tam działo się grubo – mówi.

Gwiazda programu „Gogglebox. Przed telewizorem” zaznacza, że próbowała stosować różne, nawet najbardziej restrykcyjne diety, ale bez powodzenia. Korzystała też z pomocy specjalistów. Wszelkie starania kończyły się fiaskiem, bo nie wiedziała, że zmaga się z insulinoopornością.

– Jestem na diecie od 22 lat. Moje pierwsze przygody z odchudzaniem zaczęły się w wieku 15–16 lat, więc właściwie więcej w życiu jestem na diecie, niż na niej nie byłam. Pierwszy raz w liceum zaczęłam odczuwać ten problem, że jednak wyglądam inaczej niż moje koleżanki i ludzie mnie z tego powodu stygmatyzują. Wtedy właśnie zaczęła się moja przygoda z dietami. Oczywiście nie były to za zdrowe diety – mówi.

- Reklama -

Jak podkreśla, testowała na swoim organizmie wiele modnych diet, a efekty były opłakane.

– Wypróbowałam na sobie wszystkie diety: Kwaśniewskiego, Dukana, kopenhaską, brokułową. Ta słynna dieta kopenhaska trwała 13 dni i była okropna, bo wypłukała wszystkie witaminy z  mojego organizmu. Pamiętam, że 11. dnia zemdlałam już z wycieńczenia, ale mimo to przetrwałam do końca. Na początku szukając rozwiązania dla siebie, bardzo mocno błądziłam i mam spore doświadczenie, jeżeli chodzi o diety, na jakich nie należy być. Bo przecież docelowo chodzi o to, żeby dieta stała się twoim celem życia, a nie po prostu jakimś chwilowym przymusem – mówi influencerka.

Niedawno Sylwia Bomba wrzuciła do sieci swoje zdjęcie z liceum z czasów, kiedy ważyła nieco więcej. Jak wspomina, miała wtedy sporo kompleksów i doświadczyła wielu nieprzyjemnych sytuacji związanych z wyglądem.

– To był dla mnie bardzo trudny czas, bo ja pochodzę z domu, w którym rodzice budowali w nas wspaniałe poczucie wartości i pewność siebie. Ja byłam więc przeświadczona o tym, że jestem wspaniała i nie należy nikogo oceniać za to, jaki jest. Natomiast pamiętam w liceum taką sondę, że zapytano chłopców, z jaką dziewczyną nigdy by się nie chcieli spotykać, i znaczna większość odpowiedziała, że z grubą, a ja właśnie byłam gruba. Więc dla nastolatki takie nagłe zderzenie się ze ścianą, gdzie na przykład podchodzi do mnie mój kolega i mówi: „całą dyskotekę będziesz stała, bo jesteś gruba i nikt z tobą nie zatańczy”, to jest bardzo bolesne doświadczenie – mówi.

Jej historia pokazuje, jak wielki wpływ mają na nas społecznie narzucone kanony piękna.

– Nigdy nie odczułam wprost, że ludzie mnie odrzucają ze względu na to, że jestem trochę grubsza. Ale jak szłam korytarzem i ktoś się śmiał za moimi plecami, to mimo woli czułam, że śmieje się ze mnie, nawet jeżeli tak nie było. Poza tym to były takie lata, że nikt nie miał odwagi, patrząc mi w oczy, nazwać mnie wprost: ty grubasie. Więc z jednej strony liceum wspominam fantastycznie, bo bardzo lubiłam się uczyć i byłam kujonem, a z drugiej strony towarzysko i społecznie to było zderzenie się ze ścianą – dodaje.

W książce Sylwii Bomby i Jakuba Mauricza można znaleźć  52 proste przepisy na zdrowe, smaczne i urozmaicone posiłki, przykładową rozpiskę tygodniową zbilansowanej diety 1800 kcal, propozycje suplementów i probiotyków, które wspomagają leczenie, oraz porady, jak odpowiednio dobrać aktywność fizyczną, żeby waga skutecznie spadała.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.