poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Umowa UE–Mercosur budzi sprzeciw ze strony rolników m.in. z Francji i Polski....

Umowa UE–Mercosur budzi sprzeciw ze strony rolników m.in. z Francji i Polski. To może być główną przeszkodą w ratyfikacji porozumienia na forum UE

Data publikacji:

Rolnicy protestujący traktorami przeciwko umowie z Mercosurem

Chociaż umowa handlowa między UE a Mercosurem została podpisana, to do jej wejścia w życie potrzebna jest ratyfikacja wewnątrz Unii. Poszczególne punkty umowy, szczególnie w obszarze otwierania rynków dla produktów rolno-spożywczych, wzbudzają sprzeciw ze strony rolników m.in. z Francji i Polski. – Generalnie cła są złe, bo komplikują rynek. Z drugiej strony chronią rodzimy rynek, więc w niektórych wypadkach są konieczne. Takie narzędzia muszą być jednak stosowane w sposób niezwykle umiarkowany – ocenia europoseł Bogdan Zdrojewski.

Aż 25 lat trwały negocjacje UE z krajami Mercosur (Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem) o partnerstwie w obszarze handlu, dialogu politycznego i współpracy sektorowej. Zakończyły się podpisaniem porozumienia 6 grudnia 2024 roku. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych wskazuje, że jeśli umowa UE–Mercosur wejdzie w życie, powstanie jedna z największych stref wolnego handlu na świecie, obejmująca ponad 750 mln osób. Umowa w obszarze dotyczącym handlu ma ułatwić wymianę towarową i rozwój inwestycji, m.in. dzięki zniesieniu większości barier taryfowych i pozataryfowych oraz otwarciu dostępu do rynków usług i zamówień publicznych. Zlikwidowane zostaną cła na 91 proc. produktów, na czym skorzystać mają eksporterzy z UE. Dziś Mercosur nakłada wysokie cła m.in. na samochody z UE (35 proc.), ubrania i obuwie (27 proc.) czy czekoladę (20 proc.).

– Nie pamiętam, aby jakakolwiek umowa była tak długo negocjowana, to jest de facto 30 lat. Z drugiej strony oczywiście z tą umową wiązały się pewne nadzieje, głównie w przemyśle transportowym i motoryzacyjnym. Natomiast umowa nie jest przesądzona, widać wyraźnie, że braki transparentności spowodowały zbudowanie dużej nieufności, jeżeli chodzi o skutki w poszczególnych grupach produktów, które są objęte umową – mówi agencji Newseria Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.

Sprzeciw wobec otwarcia rynku unijnego na żywność z państw Ameryki Południowej wyrażają rolnicy m.in. z Francji, Holandii i Polski. Eksperci oceniają, że to może być główną przeszkodą w ratyfikacji porozumienia na forum UE. PISM przypomina, że do przyjęcia umowy o liberalizacji handlu będzie wymagana większość kwalifikowana w Radzie UE i zwykła w Parlamencie Europejskim. Zablokować umowę w Radzie może więc koalicja złożona z co najmniej czterech państw członkowskich o łącznym udziale co najmniej 35 proc. ludności UE.

Kraje przeciwne porozumieniu argumentują, że ich sektory rolnicze mogą poważnie ucierpieć z powodu zwiększonego importu tańszych produktów, m.in. mięsa i zbóż z krajów Mercosuru. Twierdzą też, że produkcja rolna w południowoamerykańskim bloku podlega niższym standardom ochrony żywności i nie spełnia zasad zrównoważonego rozwoju.

– Warunki produkcji rolnej w Europie i w Ameryce Południowej nie są identyczne. Chodzi oczywiście o stosowanie rozmaitych środków, o infrastrukturę ekologiczną czy warunki transportu – ocenia Bogdan Zdrojewski.

Polski resort rolnictwa zdecydowanie sprzeciwia się umowie z Mercosurem. Wskazuje, że umowa przewiduje zbyt dużą redukcję unijnych ceł, zbyt wysokie kontyngenty taryfowe oraz nierozwiązany problem importu produkcji rolnej wytwarzanej w odmiennych warunkach i standardach produkcji. Wciąż niezrealizowany jest postulat, aby warunkiem zniesienia ceł UE było przestrzeganie przez produkty z krajów Mercosuru standardów UE dotyczących zrównoważonego rozwoju, m.in. standardów w zakresie ochrony klimatu, środowiska, standardów pracy czy dobrostanu zwierząt.

Umowa wprowadza wprawdzie szereg dodatkowych zobowiązań w kwestii zrównoważonego rozwoju, a także mechanizmy ochrony przed nadmiernym napływem towarów w ramach liberalizacji rynków, ale to nie uspokaja sceptyków.

– Niektórych elementów umowy bym się nie bał, natomiast są takie, które budzą uzasadnione wątpliwości, związane przede wszystkim z produkcją mięsa. Wiemy dobrze, że ilość mięsa przeznaczonego na rynek europejski, jeżeli chodzi o proporcje zawarte w tej umowie, nie jest duża, ale jest bardzo duża, jeżeli chodzi o najwyższą jakość. To oczywiście będzie powodowało pewne perturbacje, tak samo mamy w przypadku drobiu. W niektórych elementach, np. sektora mleczarskiego, te obawy są dużo mniejsze, bo oczywiście koszty produkcji są dość niskie, ale koszty transportu proporcjonalnie bardzo wysokie. Można powiedzieć, że ta umowa jest bardzo zróżnicowana i skomplikowana, ale niestety nie we wszystkich szczegółach znana – podkreśla europoseł z PO.

- Reklama -

Umowa z Mercosurem z drugiej strony może się okazać remedium na wprowadzane przez prezydenta Donalda Trumpa mechanizmy protekcjonistyczne, które znacząco zmieniają warunki handlu międzynarodowego.

– Generalnie cła są złem, bo komplikują rynek. Ale w jednym wypadku są konieczne – to ochrona rynku rodzimego przed produkcją, która powstaje w warunkach niekonkurencyjnych w stosunku do Europy. Tak jest z bardzo tanią produkcją chińską, realizowaną bez ograniczeń ekologicznych, która w związku z tym jest absolutnie bezkonkurencyjna, jeżeli chodzi o cenę na rynku europejskim. Te narzędzia muszą być jednak stosowane w sposób niezwykle umiarkowany, wyważony i ze zrozumieniem dla konieczności budowania wolnej konkurencji, ale przede wszystkim w samej Europie – ocenia Bogdan Zdrojewski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.