piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Ślepe pozwy pomogą walczyć z hejtem w internecie. Spodziewana lawina wniosków może...

Ślepe pozwy pomogą walczyć z hejtem w internecie. Spodziewana lawina wniosków może sparaliżować sądy

Data publikacji:

Ślepe pozwy pomogą walczyć z hejtem w internecie. Spodziewana lawina wniosków może sparaliżować sądy

Wprowadzenie instytucji tzw. ślepego pozwu pozwoli skuteczniej ścigać za naruszenie dóbr osobistych popełnione przez anonimowych internautów. Przepisy pozwolą na złożenie pozwu w sytuacji, gdy poszkodowany nie zna danych identyfikujących hejtera. Krajowa Rada Sądownictwa i Sąd Najwyższy ostrzegają, że nowelizacja może doprowadzić do znacznego przeciążenia sądów, a krótkie terminy na identyfikację sprawcy mogą skutkować wzrostem odszkodowań za przewlekłość postępowania.

– Ślepy pozew to narzędzie prawne przewidziane w tzw. ustawie antyhejterskiej, czyli projekcie ustawy nowelizującej Kodeks postępowania cywilnego. Umożliwi wniesienie pozwu przeciwko nieznanemu sprawcy – mówi agencji Newseria Michał Włodarczyk, adwokat PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz | Littler. – Ślepe pozwy mogą się okazać skutecznym narzędziem w walce z hejtem w internecie, gdzie hejt i cyberprzemoc są powszechne. Każdy z nas może stać się ofiarą.

W Sejmie trwają prace nad poselskim projektem nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego. Zakłada on, że można będzie pozwać autora anonimowego wpisu w internecie. Do tej pory nie było to możliwe, ponieważ przepisy prawa cywilnego wymagają wskazania w pozwie imienia, nazwiska oraz adresu osoby pozwanej. Dotychczas jedynym sposobem na ściganie anonimowych hejterów było postępowanie karne na podstawie prywatnego aktu oskarżenia. Wymagało to jednak ustalania przez policję danych sprawcy w internetowym wpisie. Rzadko kończyło się to sukcesem, bo sprawy trwały długo, a administratorzy stron po roku nie dysponują już numerem IP danego użytkownika.

– Dzięki nowym przepisom będziemy mogli wnieść powództwo przeciwko autorowi, gdy nie wiemy, kim on jest, i wówczas w miejscu pozwanego wpiszemy: osoba nieznana. W takiej sytuacji będziemy musieli również złożyć wniosek o zobowiązanie dostawcy usługi pośredniej, takimi dostawcami są np. fora internetowe czy platformy społecznościowe, zobowiązanie ich do ujawnienia tożsamości autora wpisu. Sąd w ciągu siedmiu dni zobowiąże dostawcę usługi pośredniej do ujawnienia tożsamości autora wpisu. Moim zdaniem jest to pozytywna zmiana i krok w dobrym kierunku – ocenia ekspert.

Zgodnie z proponowanymi zapisami administratorzy serwisów oraz dostawcy internetu będą musieli dłużej przechowywać dane o użytkownikach. Jeśli nie dostarczą ich sądowi w wymaganym czasie, mogą zostać ukarani grzywną od 100 tys. do 1 mln zł.

Projekt wprowadza nowe postępowania w sprawach o naruszenia związane z rozpowszechnianiem nielegalnych treści. Oprócz pozwu przeciw osobom o nieustalonej tożsamości, gdzie pomocne będą tzw. ślepe wnioski, można będzie złożyć pozew przeciw osobom o znanej tożsamości oraz przeciw dostawcom usług pośrednich.

– Postępowanie przeciwko samemu dostawcy usługi pośredniej dotyczy forum internetowego czy platformy społecznościowej. W sytuacji, w której poinformowaliśmy dostawcę o tym, że doszło do rozpowszechnienia jakiejś nielegalnej treści na platformie społecznościowej czy na forum internetowym, i nie podejmie on żadnych czynności naprawczych, wówczas będziemy mogli bezpośrednio pozwać dostawcę usługi pośredniej – tłumaczy Michał Włodarczyk.

Krajowa Rada Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy ostrzegają, że nowe przepisy mogą doprowadzić do znacznego przeciążenia sądów, a krótkie terminy na identyfikację pozwanego mogą skutkować wzrostem odszkodowań za przewlekłość postępowania.

– Niewątpliwie ślepe pozwy ułatwią składanie takich pozwów i dochodzenie swoich praw przed sądem. Zatem rzeczywiście może czekać nas lawina pozwów i do takiego paraliżu może dojść, jeżeli za nowymi przepisami nie przyjdzie również wsparcie kadrowe czy infrastrukturalne, technologiczne, administracyjne dla sądów. Nie od dzisiaj polskie sądy borykają się z niedoborami kadrowymi, mamy za mało sędziów, za mało asystentów sędziowskich, za mało pomocy administracyjnej, co przekłada się na długość postępowania – wskazuje adwokat PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz | Littler.

- Reklama -

Pojawiają się również głosy, że choć walka z hejterami jest potrzebna, to nowe przepisy niosą ryzyko ograniczenia wolności słowa, a pozwy mogą być wykorzystywane do próby karania krytyków. W październiku 2024 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka zakomunikował polskiemu rządowi skargi dotyczące dziewięciu spraw karnych ingerujących w wolność słowa, dotyczących postępowań o znieważenie funkcjonariuszy publicznych lub spraw o zniesławienie. Odnoszą się one do krytyki kierowanej między innymi pod adresem komendanta policji, spółki komunalnej, burmistrza miasta czy dyrektora aresztu śledczego.

– Oczywiście wolność słowa jest bardzo ważna, to podstawa demokratycznego społeczeństwa, ale wolność słowa nie jest absolutna, ma swoje granice i nie możemy jej używać tylko po to, żeby kogoś obrazić czy znieważyć. Dlatego uważam, że te obawy są przesadzone i że to nie będzie w taki sposób wykorzystywane. Podobne przepisy obowiązują również w innych państwach i nie widzę powodu, dla którego w Polsce nie moglibyśmy mieć takiej instytucji – ocenia Michał Włodarczyk.

Według badań przeprowadzonych na zlecenie BRPO i FDDS nawet 85 proc. Polaków ma styczność ze szkodliwymi treściami. 76 proc. dorosłych spotkało się z mową nienawiści i hejtem w sieci, 71 proc. z treściami wulgarnymi i przemocowymi, ponad połowa miała kontakt z cyberprzemocą, a 40 proc. z nielegalną pornografią. Dlatego już od lat w przestrzeni publicznej pojawiały się głosy o konieczności zwalczania mowy nienawiści w przestrzeni publicznej.

Zdaniem eksperta oprócz narzędzi przewidzianych w ustawie możliwe są również inne mechanizmy walki z mową nienawiści w internecie, m.in. związane z obowiązkiem weryfikowania danych użytkowników platform społecznościowych. Zwłaszcza że jedną z przyczyn hejtu w sieci jest przekonanie o anonimowości. Dlatego przy zapobieganiu przestępczości kluczowe jest przekonanie sprawcy o nieuchronności kary.

– W niektórych krajach również stosowany jest mechanizm polegający na zobowiązaniu dostawcy usługi pośredniej do moderowania treści, które pojawiają się na serwisach, czyli musi szybko reagować na takie treści i je usuwać, a jeżeli tego nie robi, grożą mu wysokie kary finansowe. Możemy się też zastanowić nad zwiększeniem kar za mowę nienawiści w internecie. Moim zdaniem również bardzo ważne jest tutaj zacieśnienie współpracy międzynarodowej. Krajowe organy ścigania czasami są bezradne i nie mają narzędzi do walki z hejtem w internecie, ponieważ bardzo często serwisy różnych platform znajdują się poza granicami Polski czy Unii – mówi adwokat PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz | Littler.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.