poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Do lutego 2025 roku państwa ONZ muszą przedstawić swoje nowe zobowiązania klimatyczne....

Do lutego 2025 roku państwa ONZ muszą przedstawić swoje nowe zobowiązania klimatyczne. Na razie emisje gazów cieplarnianych wciąż rosną

Data publikacji:

Uczestnicy konferencji klimatycznej ONZ COP29

Do lutego 2025 roku państwa ONZ powinny przedstawić swoje nowe deklaracje działań klimatycznych na okres po 2030 roku. Eksperci podkreślają, że powinny one zakładać ambitne cele, w tym również w zakresie redukcji emisji, żeby sprostać założeniom porozumienia paryskiego. Problem w tym, że nawet dotychczasowe zobowiązania na kolejnych kilka lat są wdrażane w zbyt wolnym tempie, o czym najlepiej świadczy fakt, że globalne emisje CO2 wciąż rosną.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska w komunikacie podsumowującym Międzynarodową Konferencję Klimatyczną COP29 w Baku wskazało, że jednym z najważniejszych jej osiągnięć było ustalenie nowego globalnego celu finansowania klimatycznego. Do 2035 roku na wsparcie działań klimatycznych w krajach rozwijających się państwa wysokorozwinięte przeznaczą co najmniej 300 mld dol. rocznie.

– Oznacza to trzykrotne zwiększenie dotychczasowych zobowiązań krajów rozwiniętych. Niestety nikt nie był z tego tytułu za bardzo zadowolony. Z jednej strony jest to duża kwota dla krajów rozwiniętych, z drugiej – dla krajów rozwijających są to niewystarczające środki finansowe, jakie są potrzebne do realizacji polityki klimatycznej i redukcji emisji gazów cieplarnianych. Kraje rozwijające się deklarują potrzebę 1,3 bln dol. rocznie na cele klimatyczne – mówi agencji Newseria Robert Jeszke, zastępca dyrektora ds. zarządzania emisjami z Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego, który uczestniczył w konferencji klimatycznej w Baku.

Wśród decyzji podjętych podczas COP29 znalazł się apel o mobilizację środków na realizację celów klimatycznych – 1,3 bln dol. do 2035 roku. Kluczowym elementem tej inicjatywy jest „Mapa drogowa Baku–Belém”, która określa działania na rzecz mobilizacji finansowania dla krajów rozwijających się, w tym w formie dotacji oraz instrumentów niepowodujących wzrostu zadłużenia.

W Baku doprecyzowano również mechanizm tzw. kredytów węglowych, czyli handel jednostkami redukcji emisji powstałymi na skutek np. rozwoju odnawialnych źródeł energii, który ma wspierać realizację celów klimatycznych zwłaszcza w krajach rozwijających się. Po wieloletnich negocjacjach państwom ONZ udało się sfinalizować wytyczne dotyczące operacjonalizacji mechanizmów rynkowych w ramach art. 6 porozumienia paryskiego. Ustanawia on zasady współpracy międzynarodowej w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych poprzez handel jednostkami redukcji emisji.

– Przyjęto decyzje, które umożliwiają rozwijanie systemów handlu emisjami na poziomie globalnym. Jednocześnie dopuszczono możliwości wykorzystania jednostek offsetowych, czyli takich jednostek, którymi jedne kraje mogą kompensować redukcje czy zobowiązania drugich krajów – ocenia Robert Jeszke. – W porównaniu z wcześniej funkcjonującym w ramach protokołu z Kioto mechanizmem czystego rozwoju CDM wytransferowanie jednostek redukcji emisji pomiędzy krajami zgodnie z procedurami ustalonymi na podstawie art. 6 porozumienia w ramach mechanizmów rynkowych oznacza, że kraj sprzedający redukcje musi je odjąć od swojego limitu emisji, a wykorzystać te jednostki może tylko kraj, który je kupił. Ta zasada ma zapobiegać podwójnemu liczeniu tych samych redukcji przez oba kraje i dotyczy zarówno rozliczeń w oparciu o programy offsetowe, jak i łączenia odrębnych systemów handlu jednostkami emisji.

McKinsey w raporcie „Globalna perspektywa energetyczna 2024” prognozuje, że w perspektywie 2025 roku globalne zapotrzebowanie na energię wzrośnie od 11 do 18 proc. (w zależności od przyjętego scenariusza). Większość tego wzrostu będzie pochodzić z gospodarek wschodzących, gdzie rosnąca populacja i umacniająca się klasa średnia doprowadzą do wyższego zapotrzebowania na energię.

– Kiedy całe społeczeństwo globalne się bogaci, stać je na większą liczbę urządzeń konsumujących energię, w związku z czym potrzeba jej więcej. Kraje rozwijające się nie mają dostępu do nowych technologii, które pozwalają na pokrycie zapotrzebowania niskoemisyjną energią. Emisje w tych krajach rosną, w związku z czym tak szalenie istotny jest transfer technologii, szczególnie tych niskoemisyjnych czy zeroemisyjnych do krajów rozwijających się, których na razie na to nie stać. One do tej pory to zwiększone zapotrzebowanie na energię zapewniają sobie tradycyjnymi technologiami, opartymi na paliwach kopalnych, bo one w dalszym ciągu są globalnie najtańsze – tłumaczy przedstawiciel IOŚ-PIB.

Porozumienie paryskie zobowiązało każdy kraj do określenia i zakomunikowania swoich działań na rzecz klimatu po 2020 roku. Krajowe wkłady (NDC) są sednem porozumienia i wskazują na wysiłki każdego kraju na rzecz redukcji krajowych emisji i dostosowania się do skutków zmiany klimatu.

- Reklama -

– Dotyczą one przede wszystkim redukcji emisji gazów cieplarnianych, ale ona jest zwymiarowana w różny sposób. To są cele też związane z finansowaniem, ze zwiększeniem efektywności energetycznej, z udziałem odnawialnych źródeł energii. Te zobowiązania są kluczowe, żeby dążyć do realizacji celów samego porozumienia paryskiego. Do lutego 2025 roku państwa muszą przedstawić swoje nowe zobowiązania na okres po 2030 roku i obecnie patrząc na tempo realizacji zobowiązań do 2030 roku, widzimy, że ono jest zbyt wolne – ocenia Robert Jeszke.

Przy okazji szczytu COP29 padły ważne zobowiązania do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Koalicja Klimatyczna podaje, że do osiągnięcia zerowych emisji netto do 2050 roku zadeklarowały się kolejne kraje rozwijające się, m.in. Kostaryka czy Senegal. Wielka Brytania przedstawiła nowy cel redukcji emisji w swojej gospodarce – zamierza  zredukować emisje o 81 proc. do 2035 roku. Z kolei Brazylia przedstawiła cel redukcji gazów cieplarnianych o 59–67 proc. do 2035 roku.

– Z deklaracji NDC złożonych przez państwa strony porozumienia paryskiego wynika, że dalej nie jesteśmy na ścieżce do osiągnięcia odpowiednich poziomów redukcji, stabilizujących globalny system klimatyczny. Wymagane jest więc, żeby te ambicje były większe i tempo transformacji, dekarbonizacji nabrało większego tempa – mówi zastępca dyrektora ds. zarządzania emisjami w IOŚ-PIB.

Od 2015 roku, kiedy na COP21 w Paryżu ustalono, że celem globalnej polityki klimatycznej jest ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5°C do końca tego stulecia, światowe emisje gazów cieplarnianych wzrosły o blisko 6 proc. W 2023 roku globalne emisje gazów cieplarnianych sięgnęły 57,1 Gt ekwiwalentu CO2, co oznacza wzrost o 1,3 proc. w stosunku do roku poprzedniego – wynika z raportu UNEP „Emissions Gap Report 2024”. Aby ograniczyć wzrost temperatury do 1,5°C, globalne emisje muszą spaść o 42 proc. do 2030 roku i o 57 proc. do 2035 roku w stosunku do poziomów z 2019 roku. Tymczasem nawet pełna realizacja dotychczasowych zobowiązań krajów ograniczyłaby wzrost temperatury zaledwie do poziomu 2,6–2,8°C.

– W skali globalnej widać przyspieszenie, jeśli chodzi o zainteresowanie polityką klimatyczną, zmianami klimatu, które zachodzą w skali całego globu, co zwiększa też zainteresowanie społeczeństwa. W politykę klimatyczną angażują się już nie tylko państwa strony UNFCCC, ale też biznes, przemysły, sektor bankowy i finansowy. Natomiast jeśli chodzi o same działania redukcyjne, zobowiązania państw stron i to, co faktycznie jest redukowane w skali globalnej, niestety jest to niewystarczające, a emisje globalnie cały czas rosną – wskazuje ekspert.

Raport „World Energy Investment” Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) wskazuje, że świat inwestuje obecnie prawie dwa razy więcej w czystą energię niż w paliwa kopalne. W wielu krajach energia słoneczna i wiatrowa na lądzie są już bardziej konkurencyjne kosztowo niż paliwa kopalne. Badanie Climate Opinion Research Exchange (CORE) wskazuje, że 80 proc. inwestorów na całym świecie spodziewa się zwiększenia poziomu inwestycji w odnawialne źródła energii w ciągu najbliższych trzech lat. Taki sam odsetek uważa, że sektor paliw kopalnych będzie nieatrakcyjny w okresie dłuższym niż kolejne pięć lat.

– Jednym z państw, w którym wielkim znakiem zapytania jest to, jak będzie prowadziło swoją politykę klimatyczną, są Stany Zjednoczone. Donald Trump zapowiedział wycofanie się z porozumienia paryskiego. Ze względu na to, że jest to duża gospodarka z dużą emisją i z dużą możliwością transferu technologii do państw rozwijających się, działania globalne mogą być w jakiś sposób podważane czy mniejsza będzie ich skuteczność, bo inne państwa będą musiały wziąć na siebie te cele redukcyjne, które wykonywały dotychczas Stany Zjednoczone – podkreśla Robert Jeszke.

 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.