niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Futra z negatywnym wpływem na środowisko na każdym etapie produkcji. Wiąże się...

Futra z negatywnym wpływem na środowisko na każdym etapie produkcji. Wiąże się z 400-krotnie większym zużyciem wody niż poliestru

Data publikacji:

Futrzane okrycie, symbol kampanii Dzień bez futra

Biznes futrzarski ma negatywny wpływ na środowisko naturalne – podkreślają eksperci Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Hodowle powodują zatrucie wód i gleb oraz są zagrożeniem dla bioróżnorodności. Z kolei produkcja futra z norek, lisów i jenotów generuje znacznie większe niż bawełna czy poliester emisje gazów cieplarnianych, zużycie wody i zanieczyszczenie wody. 25 listopada obchodzimy Dzień bez Futra, który ma zwrócić uwagę na cierpienie zwierząt hodowanych na potrzeby przemysłu futrzarskiego oraz promować etyczne i ekologiczne wybory w modzie.

– Zwierzęta hodowane na futra są to zwierzęta mięsożerne, często gatunki inwazyjne, jak norka amerykańska. Ucieczki tych zwierząt z farm są ogromnym zagrożeniem dla lokalnych ekosystemów. Ten problem nieustannie jest podnoszony np. przez parki narodowe. To też powód, dla którego wprowadzony został obowiązek podwójnego opłotowania, który – jak sprawdziliśmy jakiś czas temu – nie jest wdrażany przez hodowców – mówi agencji Newseria Biznes Anna Iżyńska-Tymoniuk ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Kontrola Otwartych Klatek z 2019 roku wykazała, że tylko w 30 ze 131 sprawdzonych ferm miało prawidłowe, podwójne ogrodzenie. Jak wskazuje raport stowarzyszenia „Stan zabezpieczeń ferm norek w Polsce w kontekście przeciwdziałania ucieczkom zwierząt”, w polskim przemyśle futrzarskim dominuje hodowla norki amerykańskiej. W wielu krajach zwierzę to wpisane zostało na listę gatunków inwazyjnych, ponieważ  jego pojawienie się w lokalnych ekosystemach zagraża rodzimym gatunkom. Drapieżniki uciekające ze źle zabezpieczonych ferm przemysłowych atakują m.in. zwierzęta gospodarskie. Największe zagrożenie stanowią jednak dla dziko żyjących ptaków wodno-błotnych. W całej Unii Europejskiej straty powodowane przez norki amerykańskie szacuje się na 105 mln euro rocznie.

– Oprócz tego poważnym zagrożeniem jest też sama obecność tych zwierząt na fermie. Odchody przedostają się do gleby i wód gruntowych, to wszystko również ma ogromny wpływ na lokalne środowisko. To także ogromne uciążliwości odorowe, które mogą powodować szereg chorób, pomijając kwestie dyskomfortu, a także tego, że w momencie, kiedy w danej okolicy pojawia się ferma futrzarska, to blokuje możliwość rozwoju wielu innym rodzajom biznesu, np. agroturystyki – wskazuje ekspertka Otwartych Klatek.

Raport Humane Society International „Brudny ślad przemysłu futrzarskiego” wskazuje, że odchody i mocz zwierząt powodują emisje, w tym podtlenku azotu, fosforu i amoniaku. Fosfor w odchodach może się przedostawać do cieków wodnych, powodując zakwit sinic i zmniejszenie stężenia tlenu, tworząc tak zwane martwe strefy.

Emisje są generowane również poza fermami. Po zabiciu zwierząt ich futra lub skóry muszą zostać poddane obróbce, aby uczynić je miękkimi i elastycznymi oraz zapobiec ich gniciu. Etap przetwarzania futer powoduje emisję tlenku azotu, dwutlenku azotu i dwutlenku węgla oraz wymaga zużycia ogromnych ilości wody.

– Hodowcy zwierząt futerkowych często próbują kreować narrację, że są rolnikami takimi samymi jak osoby hodujące kury, świnie czy krowy. Trzeba pamiętać, że futra to jest produkt, który pozostawia po sobie odpad w postaci oskórowanych zwłok. Nikt nie zjada na obiad kotleta z norki czy z lisa, pozyskiwane jest samo futro, a pozostają oskórowane zwłoki, które są bardzo istotnym problemem dla środowiska. Te zwłoki często albo pozostają na fermie, albo są wyrzucane poza jej teren, a jeśli są utylizowane, to są spalane, co też wiąże się z dużą emisją zanieczyszczeń do atmosfery – wyjaśnia Anna Iżyńska-Tymoniuk.

Również wpływ produkcji futer na środowisko pod wieloma względami znacznie przewyższa wpływ produkcji innych materiałów. Futra z norek, lisów i jenotów cechowała najwyższa emisja zanieczyszczeń do atmosfery, emisja gazów cieplarnianych, zużycie wody i zanieczyszczenie wody na kilogram wyprodukowanego materiału.

– Humane Society International przedstawiła dosyć jednoznaczne wnioski z badań nad wpływem ekologicznym różnego rodzaju materiałów. Futra zwierzęce zostały w nim porównane z materiałami takimi jak bawełna, akryl, poliester czy wełna i wniosek był jednoznaczny, tzn. w pięciu z sześciu badanych obszarów futra zwierzęce wypadały najgorzej – mówi przedstawicielka Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

- Reklama -

Ślad węglowy wynikający z produkcji 1 kg futra z norek 31-krotnie przewyższał wartości dla produkcji kilograma bawełny, 26-krotnie dla akrylu i 25-krotnie dla poliestru. Futra z jenota i lisa są ok. 18 razy bardziej szkodliwe dla klimatu niż poliester i 23 razy bardziej szkodliwe niż bawełna. Raport HSI wskazuje też, że emisja zanieczyszczeń do atmosfery dla futer z norek jest 150 razy wyższa w porównaniu z poliestrem, 215 razy wyższa w porównaniu z bawełną i 271 razy wyższa w porównaniu z akrylem. Odpady generowane podczas produkcji futer z norek (2,02 kg na 1 kg produktu) są około 12 razy wyższe niż w przypadku akrylu i siedem razy wyższe niż w przypadku poliestru.

– Produkcja futer zwierzęcych wiąże się z 400-krotnie większym zużyciem wody niż na przykład poliestru. Podobnie jeśli chodzi o zanieczyszczenie wody – tu mamy 41 razy więcej zanieczyszczeń przy produkcji futer zwierzęcych niż materiałów poliestrowych – zauważa Anna Iżyńska-Tymoniuk.

Analiza z 2021 roku wykazała, że zaprzestanie przez rok hodowli lisów, norek i jenotów na futra w Europie pozwoliłoby zaoszczędzić prawie 300 tys. t ekwiwalentu dwutlenku węgla. Ograniczyłoby o 3,7 tys. t zanieczyszczenie wody i o 11,8 tys. t emisję zanieczyszczeń do atmosfery.

25 listopada obchodzony jest Dzień bez Futra. Z tej okazji pod Pałacem Kultury i Nauki stanęła instalacja nawiązująca do cierpienia zwierząt na fermach futrzarskich. W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł marsz wzywający do przyjęcia ustawy w sprawie zakazu hodowli zwierząt na futro. Projekt trafił do Sejmu w czerwcu br. Jak podkreślają jego twórcy, 70 proc. Polaków popiera wprowadzenie takiego zakazu. Podobne przepisy obowiązują w 22 krajach Europy. Niedawno wprowadziła je Rumunia.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.