niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Alicja Węgorzewska: Opera „Juliusz Cezar” mimo historycznie odległego tła przedstawia te same...

Alicja Węgorzewska: Opera „Juliusz Cezar” mimo historycznie odległego tła przedstawia te same namiętności, zazdrości i intrygi jak w obecnych czasach. I to jest jej największą siłą

Data publikacji:

Alicja Węgorzewska, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej

Opera „Juliusz Cezar” Georga Friedricha Händla to monumentalne barokowe dzieło nasycone emocjami, impulsywne i dynamiczne. Premiera tej opery w Warszawskiej Operze Kameralnej zdobyła owacje na stojąco i pozytywne opinie krytyków. W recenzji dla portalu maestro.net Joanna Tumiłowicz napisała: „Nie da się ukryć, że Warszawska Opera Kameralna pokazała maksymalną sprawność, prężność i kreatywność, zadając kłam pogłoskom, że źle się dzieje w królestwie Alicji Węgorzewskiej”.

Premiera opery Georga Friedricha Händla była kulminacyjnym punktem organizowanego przez WOK XII Festiwalu Oper Barokowych, w którym uczestniczy blisko 200 artystów z kraju i zagranicy. Adam Czopek w recenzji dla „Magazynu Operowego” napisał: „O jakości wykonania opery barokowej decyduje sprawność orkiestry i właściwy dobór solistów. Zebranie takiego zespołu wytrawnych solistów, jak to ma miejsce w tym wypadku, jest czymś, nad czym trudno przejść obojętnie”.  

– „Juliusz Cezar” to bardzo trudne i wymagające dzieło. Na jednej scenie stoi czterech kontratenorów w jednej obsadzie i znalezienie wspaniałych głosów, ale tak różnych również osobowością i kreacją, było ogromnym wyzwaniem dla mnie jako dla dyrektora. Mamy dwie wspaniałe obsady, międzynarodową i polską, w sumie w jednej produkcji jest więc ośmiu kontratenorów i wszyscy stoją na niezwykle wysokim poziomie. Zrobię wszystko, żeby ta produkcja znalazła się w Księdze Rekordów Guinnessa – mówi agencji Newseria Lifestyle Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa, dyrektorka Warszawskiej Opery Kameralnej.

Fabuła „Juliusza Cezara” dotyka ponadczasowych tematów, takich jak: miłość, władza, zdrada, intryga. Zdaniem Alicji Węgorzewskiej te wątki doskonale się wpisują również w nasz dzisiejszy świat i w realia mediów.

– Patrząc na libretto „Juliusza Cezara”, widzę, że czasy się zmieniają, upływają setki lat, bo przecież „Juliusz Cezar” to odległe historycznie tło, a ludzie się nie zmieniają. Są te same namiętności, te same zazdrości, intrygi i wszystko to, co do dziś się składa na charakter ludzki. Całą paletę emocji znakomicie namalował nam reżyser Włodzimierz Nurkowski – mówi Alicja Węgorzewska.

– Podstawowe motywy „Juliusza Cezara” funkcjonują zawsze i zawsze będą. To jest po prostu walka o władzę, to jest wirujący seks, to jest żywioł zemsty. „Juliusz Cezar” pokazuje te trzy żywioły w ekstremalnym stanie wrzenia. Jest jeszcze tak zwana sprawa wielkiej miłości Kleopatry i Cezara. Oczywiście to nie wymaga żadnej reinterpretacji, inna sprawa to jest znalezienie medium, jak to pokazać, jakimi środkami, jakich mikroelementów użyć. Nasze przedstawienie operuje bardzo skrajnymi, ekspresyjnymi formułami i nie wszystkim będzie się podobać, bo ktoś, kto lubi pastelową narrację, będzie niezadowolony. Natomiast może to usatysfakcjonować kogoś, kto lubi mocne efekty – dodaje Włodzimierz Nurkowski.

Reżyser podkreśla, że kluczem do jego interpretacji „Juliusza Cezara” było pewne rozpoznanie stanu kultury, w szczególności kultury masowej. Zależało mu na tym, by znaleźć współczesny odpowiednik dla XVIII-wiecznej konwencji opery, w której wszystko było sztuczne, nienaturalne i wyolbrzymione.

– Wydawało mi się, że w realizacji opery barokowej, która operuje niezwykle rygorystyczną formą, strukturą aridacapo, recytatywów, pewnych niezwykłych uproszczeń i eufemizmów oraz bardzo wyrafinowanego, a zarazem bardzo kwiecistego języka, którym nikt nigdy nie operował, dobrym odpowiednikiem będzie taka przestrzeń imaginacyjna, która przedstawiana jest np. w uniwersum Marvela, w filmach typu „Mad Max”, „Matrix” czy nawet „Rodzina Adamsów”. „Juliusz Cezar” jest bowiem formą hybrydyczną, jest poważnym dramatem i komedią, w pewnym sensie jednocześnie, ale i naprzemiennie. Taka interpretacja tego utworu jest prowokująca, dynamiczna i momentami zabawna – podkreśla reżyser.

Przygotowanie tak monumentalnego dzieła to ogromne wyzwanie zarówno pod względem artystycznym, jak i technicznym. Przy pulpicie dyrygenckim stanął Adam Banaszek, od stycznia kierownik muzyczny MACV.

Zobacz również:

Relacja z Gali Diamenty Zielonego Przemysłu 2024BIZNES · 25.10.2024Relacja z Gali Diamenty Zielonego Przemysłu 2024
- Reklama -

– „Juliusz Cezar” to ikona muzyki barokowej, jedno z tych arcydzieł, o których marzy się i śni. Jest to dzieło muzycznie doskonałe, pełne, absolutnie porywające, to popis wokalnej wirtuozerii. To muzyka, która porywa swoją emocjonalnością, gdzie w ciągu ułamka sekundy jesteśmy w stanie wejść w nastrój danego momentu i bohaterów, którzy też bardzo przyciągają uwagę widowni, bowiem Cezar i Kleopatra to historyczna para, która nie bez przyczyny zobrazowana została w wielu sztukach teatralnych, w serialach netflixowych i w słynnym filmie Mankiewicza, gdzie Kleopatra na kolejne dekady zyskała twarz Elizabeth Taylor. To wielkie święto śpiewu i wirtuozerii wokalnej – mówi Adam Banaszak, dyrygent.

Dyrygent nie ukrywa, że praca nad mistrzowską partyturą Händla sprawiła mu ogromną satysfakcję. W jego interpretacji czuć było rozmach i fantazję, z jaką zostało skomponowane to dzieło.

– Gestem mistrza Georga Friedricha Händla jako kompozytora było to, że w ciągu ułamka sekundy rzeczywiście wiemy, o czym jest dana aria lub o czym jest dany fragment muzyczny, czy to dotyczy miłości, zdrady, intrygi, zemsty, żałoby, chęci odwetu, czy też politycznych knowań. Ta pewnego rodzaju esencjonalność ludzkich emocji nie ma sobie pod tym względem równych. Staramy się, by muzyka szła w parze z teatrem, by dramaturgia teatralna i dramaturgia muzyczna były tutaj w pewnej mierze równoważne – mówi Adam Banaszak.

W tytułową rolę Juliusza Cezara wciela się Jan Jakub Monowid. Jak zaznacza, w dużej mierze zbudował tę postać tak, jak sam ją postrzega.

– Mój osobisty Juliusz Cezar, mimo że w operze jest dosyć luźno oparty na historii, to chciałem go ukazać jako człowieka z jednej strony pewnego siebie, gwałtownego, odważnego wielkiego generała, który zmienił historię świata, a z drugiej – takiego zwykłego człowieka, jak każdy z nas, którego codzienne życie potrafi przygnieść, spowodować, że się zatrzyma w tym biegu historii, będzie musiał się zastanowić i ze stoickim spokojem podejść do swojego życia. Nie ukrywam, rola jest ogromna, jest wielkim wyzwaniem i co tu dużo mówić, jest także wielkim zaszczytem – mówi Jan Jakub Monowid, śpiewak operowy, kontratenor.

Muzyka Händla jest zmienna, pełna uczucia, namiętności i żaru. Mieni się różnymi barwami i rytmami: od zmysłowości i radości, przez bohaterstwo i zemstę, po smutek i ból.

– W każdej operze nadrzędnym medium niosącym emocje i treść jest muzyka. I wobec tej muzyki musimy być pokorni, musimy umieć ją zrozumieć i przekazać to, co tak naprawdę kompozytor chciał zawrzeć, jakie emocje. Możemy tylko w pewien sposób, niezbyt nachalny, starać się nagiąć to do tego, jak my osobiście widzimy daną postać, natomiast muzyka już jest i od tego odejść nie można – dodaje Jan Jakub Monowid.

Operę „Juliusz Cezar” będzie można zobaczyć ponownie w Warszawskiej Operze Kameralnej w przyszłym roku.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.