środa, 4 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Katarzyna Dowbor: Kiedy odchodziłam z TVP, to była to taka rodzinna telewizja....

Katarzyna Dowbor: Kiedy odchodziłam z TVP, to była to taka rodzinna telewizja. Teraz to już jest porządna fabryka, ale ja się szybko przestawiłam

Data publikacji:

Prezenterka nie ukrywa, że telefon z propozycją prowadzenia „Pytania na śniadanie” bardzo ją ucieszył, bo ma do tego programu duży sentyment i zna go od podszewki. Pamięta, jak powstawał, jak wyglądały pierwsze wydania, miała też przyjemność być już jego gospodynią razem z Jolantą Fajkowską. Teraz więc z przyjemnością ponownie zasiadła na kanapie w studiu TVP i jak zaznacza, bardzo brakowało jej formatu realizowanego na żywo, który jest dla prowadzących prawdziwym sprawdzianem i wyzwaniem, zwłaszcza gdy trwa cztery godziny. Katarzyna Dowbor chwali organizację pracy w redakcji, bo z doświadczenia wie, że ze zgranym zespołem można tworzyć nawet najbardziej wymagające projekty.

– Mam ogromny sentyment do programu „Pytanie na śniadanie”, ponieważ byłam przy tym, jak on powstawał, jak został wymyślony. Pamiętam koleżankę naszą z redakcji, Bernadettę Bieszczanin, która wpadła na ten pomysł i która przy tym pracowała. Było bardzo, bardzo ciężko, żeby to stworzyć, bo wtedy w telewizji był program „Kawa czy herbata?” i nagle Dwójka postanowiła też mieć swój poranny program, choć trochę późniejszy niż „Kawa”. Na początku ten program trwał półtorej czy dwie godziny. Ja miałam też tę przyjemność prowadzić go razem z Jolą Fajkowską. Byłyśmy pierwszą jednopłciową parą, która ten program prowadziła – mówi agencji Newseria Lifestyle Katarzyna Dowbor.

Kiedy więc padła propozycja powrotu do tego śniadaniowego formatu, prezenterka nie zastanawiała się zbyt długo.

– Jakiś czas temu, pamiętam, że to była zima, zadzwonił telefon i okazało się, że zaproponowano mi prowadzenie „Pytania na śniadanie”. Powrót do tego formatu był więc dla mnie powrotem sentymentalnym, bardzo fajnym i myślę, że dał mi też coś, czego mi przez te ostatnie 10 lat brakowało. Ja uwielbiam programy na żywo, uważam, że kiedy człowiek już trochę w życiu zawodowym zrobił, to fajnie, kiedy może występować na żywo, kiedy nie można już niczego zmontować, poprawić, naprawić, kiedy musisz się wykazać szybkością, wiedzą i musisz wiedzieć, co, kiedy powiedzieć i jak z tego wybrnąć, jeżeli zdarzy się wpadka – mówi.

W programach na żywo wpadki czy przejęzyczenia językowe są nieuniknione. Nie zawsze wszystko idzie tak, jak powinno, czasem konieczna jest ingerencja w scenariusz i prezenter musi być na tyle elokwentny, by błyskawicznie zareagować na każdą nieplanowaną zmianę czy nieprzewidzianą sytuację.

– Dużo takich sytuacji utknęło mi w pamięci. Kiedy jeszcze byłam spikerką, to pamiętam, że pogubiłam kartki z programem i to była moja największa wpadka. Byłam przekonana, że mnie zwolnią, ale się okazało, że bardzo im się to spodobało, bo wybrnęłam, przeprosiłam i zostałam. Ale jest dużo takich wpadek, chociaż ja się staram pamiętać tylko te najmilsze momenty i chwile, a zapominam o tych, które były trudne – mówi.

Katarzyna Dowbor wróciła do TVP po ponad dziesięcioletniej przerwie. Jak zauważa, przez ten czas zaszło dużo zmian w strukturze i funkcjonowaniu stacji, w ofercie programowej, a także w sposobie przygotowywania i realizacji programów.

– Kiedy odchodziłam z TVP, to była to bardziej telewizja rodzinna, to znaczy my się wszyscy znaliśmy, nas było mało, była to telewizja, w której ja wiedziałam, kto jest operatorem, kto się zajmuje kablami, kto dźwiękiem, a w tej chwili to jest ogromna instytucja i rzeczywiście dużo się tu dzieje. W tej chwili to już jest porządna fabryka, która produkuje długi poranny program na żywo. Kiedy ja odchodziłam, to była to trochę manufaktura, nasza ręczna robota, no więc pozmieniało się. Ale ja jestem osobą, która się szybko przestawia, więc mnie ta fabryka w tej chwili bardzo cieszy – mówi.

Prezenterka chwali dobrą organizację pracy w redakcji porannego programu TVP2, dzięki czemu wszystko realizowane jest bardzo sprawnie. Ceni sobie również współpracę z Filipem Antonowiczem.

- Reklama -

– W tej chwili jesteśmy na wizji ponad cztery godziny. To jest duże wyzwanie, cztery godziny na żywo, zmieniające się tematy, naprawdę trzeba mieć dosyć sporą wprawę. Natomiast jest bardzo dobra ekipa researcherów, jest bardzo dużo wydawców, którzy zajmują się poszczególnymi tematami – dodaje.

We wrześniu „Pytanie na śniadanie” czekają kolejne zmiany. Program będzie realizowany z nowego studia, powstaje także odświeżona oprawa oraz czołówka. Po wakacjach zostaną również zaprezentowane widzom nowe cykle.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.