poniedziałek, 13 lipca, 2020
- Reklama -

Koronawirus: Szkocja zaczyna wychodzić z zamknięcia

Ludzie z dwóch różnych domów w Szkocji mogą się teraz spotkać po 66 dniach pełnej blokady.

Spotkania mogą odbywać się tylko na zewnątrz i ludzie muszą trzymać się 2m od siebie.

Premier Nicola Sturgeon zapowiedziała w czwartek zmiany w ramach czteroetapowej „mapy trasy” w kierunku ponownego otwarcia społeczeństwa.

Od poniedziałku grupy sześciu osób z różnych gospodarstw domowych będą mogły spotkać się na zewnątrz w Anglii, a podobne działania spodziewane są w Walii.

Od 8 czerwca w Irlandii Północnej dozwolone są śluby plenerowe z udziałem 10 osób.

- Reklama -

Pani Sturgeon wezwała ludzi do „jak największego pozostania w domu”, ponieważ wirus jeszcze nie zniknął.

Szkocja od 23 marca pozostaje w zamknięciu i nie wprowadziła większych zmian w restrykcjach, gdy zostały one ogłoszone dla Anglii na początku tego miesiąca.

Pierwszy minister powiedział, że w ciągu kilku tygodni nastąpił „trwały i niezaprzeczalny” trend spadkowy w rozprzestrzenianiu się wirusa, co oznacza, że teraz można wprowadzić zmiany.

Ostrzegła jednak, że „mamy ograniczone pole manewru” i „musimy zachować równowagę”.