wtorek, 14 lipca, 2020
- Reklama -

HongKong „nie jest już autonomią od Chin” – Pompeo

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo powiedział Kongresowi, że Hongkong nie zasługuje już na specjalne traktowanie w świetle prawa USA.

Deklaracja ta może mieć poważne konsekwencje dla statusu handlowego Hongkongu i prawdopodobnie zdenerwuje Pekin.

„Żadna rozsądna osoba nie może dziś twierdzić, że Hongkong utrzymuje wysoki stopień autonomii od Chin, biorąc pod uwagę fakty w terenie” – powiedział w oświadczeniu.

Wynika to z planu Pekinu, by narzucić temu terytorium kontrowersyjne nowe prawo bezpieczeństwa.

Ustawa o bezpieczeństwie była „ostatnią z serii działań, które fundamentalnie podważają autonomię i wolności Hongkongu” – powiedział Pompeo.

„Teraz jest jasne, że Chiny wzorują się na Hongkongu po sobie” – dodał.

Jakie jest znaczenie wypowiedzi Pompeo?

- Reklama -

Do tej pory Stany Zjednoczone przyznały Hongkongowi – ogólnoświatowemu Centrum Finansowo-handlowemu-specjalny status na mocy prawa amerykańskiego. Przepis ten pochodzi z czasów, gdy terytorium było kolonią brytyjską i daje mu korzystne warunki handlowe.

Jednak od zeszłego roku status ten jest uzależniony od regularnego poświadczania przez amerykańskiego sekretarza stanu, że Hongkong zachowuje wystarczającą autonomię od Chin kontynentalnych.

Jeśli Sekretarz stanu tego nie potwierdzi, Kongres Stanów Zjednoczonych może odwołać specjalny status handlowy Hongkongu.

Oznaczałoby to traktowanie Hongkongu na równi z Chinami kontynentalnymi w celach handlowych i innych.

Mogłoby to zagrozić wymianie handlowej między Hongkongiem a USA wartej miliardy dolarów i zniechęcić ludzi do inwestowania tam w przyszłości.

Zaszkodziłoby to również Chinom kontynentalnym, które wykorzystują Hongkong jako swego rodzaju pośrednika w transakcjach z resztą świata. Przedsiębiorstwa kontynentalne i firmy wielonarodowe wykorzystują terytorium jako bazę międzynarodową lub regionalną.

Wkrótce po deklaracji Pompeo, wybitny działacz prodemokratyczny Joshua Wong wezwał przywódców USA, Europy i Azji do pójścia w jego ślady i ponownego rozważenia specjalnego statusu handlowego Hongkongu, jeśli Pekin narzuci prawo bezpieczeństwa.

„Po wprowadzeniu w życie prawa Hongkong zostanie zasymilowany w autorytarny reżim Chin, zarówno pod względem praworządności, jak i Ochrony Praw Człowieka” – ostrzegł.

Ustawa o bezpieczeństwie spowodowałaby „ogromne szkody dla emigrantów i inwestorów w Hongkongu” – powiedział. Utrzymanie autonomii miasta było „jedynym sposobem” ochrony biznesu-dodał.