Matka i córka znalezione martwe w domu. Policja szuka sprawcy

450

Wszystko wskazuje na to, że 70-letnia kobieta i jej 48-letnia córka, których ciała znaleziono we wtorek w ich domu we wsi Gruszewnia niedaleko Kłobucka (Śląskie), zostały zamordowane – potwierdza śląska policja. Trwają poszukiwania zabójcy.

,,Władimir Putin użyje broni nuklearnej''. Były dyrektor CIA ostrzega

Zabójstwo we wsi Gruszewnia

„Policjanci i strażacy przeczesują okolice. Zaangażowani są m.in. przewodnicy z psami tropiącymi, do poszukiwań wykorzystywany jest także dron” – powiedziała w środę PAP rzeczniczka śląskiej policji, młodszy inspektor Aleksandra Nowara. Kobiety mieszkały razem w domu jednorodzinnym. Ostatnio widziano je w minioną sobotę, wtedy też kontaktowały się z rodziną. Później już nie dały znaku życia. Gdy we wtorek po południu bliscy postanowili sprawdzić, dlaczego kobiety się nie odzywają, odkryli ciało młodszej z nich. Później okazało się, że nie żyje także jej 70-letnia matka.


Dramat żony Szczęsnego. Najpierw nowotwór, a teraz walka o zdrowie

Policja nie informuje, w jaki sposób zginęły ofiary. Czas i przyczynę śmierci wyjaśni sekcja zwłok. Wszczęto śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Częstochowie. Na miejscu zabezpieczono ślady, wskazujące, że do śmierci obu kobiet przyczyniły się osoby trzecie. Dla dobra śledztwa policjanci nie podają na razie, czy poszukiwana jest konkretna osoba. „Najprawdopodobniej doszło do zabójstwa” – potwierdziła mł. insp. Aleksandra Nowara.


,,Teraz możemy powiedzieć prawdę''. Rosjanie zabili "Ducha Kijowa"

Policjantów z Kłobucka w poszukiwaniach zabójcy wspierają m.in. z funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz z katowickiego Oddziału Prewencji. W przeczesywaniu terenu uczestniczą także strażacy z pobliskich ochotniczych jednostek. Policja apeluje o kontakt do wszystkich, którzy mogą pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zabójstwa oraz przyczynić się do ujęcia sprawcy zbrodni.

Przygotowania w Polsce do wybuchu elektrowni atomowej na Ukrainie. Zapasy jodku potasu już dotarły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here