Uchodźczyni z Ukrainy trafiła do szpitala. 20-latka uciekła od matki

647
unsplash.com, Brynden

Dwudziestoletnia uchodźczyni z Ukrainy po kłótni z matką uciekła boso z miejsca, w którym mieszkały. Dziewczyna cierpi na zespól stresu pourazowego, trafiła do szpitala.

Staruszka straciła oszczędności i biżuterię. Uwierzyła oszustom, że wnuk miał wypadek

Uchodźczyni z Ukrainy

Uciekającą boso polami dziewczynę zauważyli rolnicy, którzy w okolicach wsi Bałoszyce pracowali w polu. „Pytali ją, czy wszystko w porządku ale nie mogli z nią nawiązać kontaktu” – powiedziała PAP oficer prasowa policji w Iławie Joanna Kwiatkowska. Rolnikom w komunikacji z dziewczyną próbowała pomagać mówiąca w języku ukraińskim żona jednego z nich. Kiedy rolnicy zaproponowali dziewczynie, że odwiozą ją do gospodarstwa, w którym przebywają uchodźcy z Ukrainy, dziewczyna ponownie uciekła. „W tej sytuacji rolnicy zaalarmowali policję” – dodała Kwiatkowska.


Ostrzeżenia dla Polaków. Alert pierwszego stopnia

Policjanci, którzy szukali dziewczyny ustalili, że wspólnie z matką i innymi uchodźcami 20-latka mieszkała w gospodarstwie we wsi Bałoszyce. Dziewczyna pokłóciła się z matką i pod wpływem emocji boso wyszła z domu i poszła przed siebie. Matka przyznała, że jej córka cierpi na zespół stresu pourazowego i bardzo przeżywa to, co dzieje się na Ukrainie. Policjanci, żeby znaleźć dziewczynę w cywilnych ubraniach patrolowali polne drogi w okolicy. „Policjanci celowo byli bez mundurów, by nie wystraszyć dziewczyny” – podkreśliła Kwiatkowska. Wezwana na miejsce karetka pogotowia zabrała młodą Ukrainkę do szpitala.


Przygotowania w Polsce do wybuchu elektrowni atomowej na Ukrainie. Zapasy jodku potasu już dotarły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here