Jeśli wybuchnie wojna Polacy nie będą mieli schronienia. Tylko 3 proc. obywateli zdoła się uratować

2887

W sytuacji kryzysowej na przykład w razie bombardowania, schrony mieszczące się na terenie naszego kraju pomieściłyby zaledwie 3 proc. mieszkańców. O bezpiecznym kraju pod względem schronów możne mówić Szwajcaria, Finlandia i Szwecja, gdzie takie miejsca pomieszczą wszystkich lub prawie wszystkich.

flickr.com
Jerzy Urban nie żyje. Zmarł w wieku 89 lat

Schrony w Polsce

„Wall Street Journal” opisuje brak zainteresowania na temat bezpiecznego schronienia swojej ludności. Jak podkreśla tym bardziej w tym czasie, kiedy Polska jest krajem przerzutowym zachodniego sprzętu na wschód, nie troszczy się o bezpieczeństwo swoich obywateli. Jak przedstawia „Wall Street Journal” – Polskie schrony zamienione są w magazyny, podziemne bary i restauracje, galerie sztuki i rowerownie. W niektórych młodzież gra w ping-ponga, inne od dawna zajmują bezdomni.

Możemy się spodziewać ataków w Polsce. Analityk PISM ostrzega

Dziennik „Wall Street Journal” przekazuje dane płynące z Państwowej Straży Pożarnej, które mówią, że „w prawie 40 tysiącach schronów w całym kraju mogłoby się schować milion osób, czyli niespełna 3 proc. mieszkańców”.



time.com
Mężczyzna próbował okraść sklep. Pomagały mu jego dzieci w wieku 9 i 11 lat

– Krótko po II wojnie światowej w państwach bloku sowieckiego budowano schrony, które miały się przydać w razie wojny z Zachodem. Polskie prawo zobowiązywało firmy i władze lokalne do budowy schronów w budynkach mieszkalnych, przemysłowych i administracyjnych, przeważnie w piwnicach – opisuje „Wall Street Journal”. – Każdy ze schronów miał grube metalowe drzwi, które często prowadziły do mniejszych, za którymi krył się labirynt pomieszczeń, wśród których była też łazienka. Miały solidny system filtrowania powietrza, bywało że mógł być zasilany ręcznie, na korbę – dodaje gazeta.

Prezes PiS ośmieszony. ,,Każdy może mieć swoje zdanie"

Z przytoczonych słów dziennika „Wall Street Journal” specjaliści twierdzą, iż mają oni sporo zapytań dotyczących przeprowadzenia remontów istniejących schronów. Problem pojawia się bardzo szybko, kiedy padają koszta napraw takich schronów, dochodzących do 30 tysięcy.

Staruszka straciła oszczędności i biżuterię. Uwierzyła oszustom, że wnuk miał wypadek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here