
Aktorka przyznaje, że lubi zaszyć się w domowym zaciszu i pobyć sama ze sobą. Przygotowuje sobie wtedy coś dobrego do zjedzenia i odpoczywa na kanapie. Aleksandra Domańska podkreśla, że nie potrzebuje żadnych spektakularnych atrakcji, by dobrze wypocząć. Wystarczy, że jej głowa choć na chwilę uwolni się od codziennych problemów i stresu.
– Ja jestem domatorką i najlepiej odpoczywam w domu. Nie potrzebuję specjalnych warunków, po prostu sam fakt, że nie muszę nigdzie iść i nic robić. Co prawda w ferie byłam na krótkim wyjeździe w Szklarskiej Porębie, ale akurat była wtedy odwilż, choć tam też odpoczęłam – mówi agencji Newseria Aleksandra Domańska.
Aktorka zaznacza, że dobrze umie wykorzystać swój wolny czas. Kiedy nie musi się stawić na planie zdjęciowym czy na próbach w teatrze, po prostu odpoczywa w zaciszu czterech ścian i oddaje się błogiemu lenistwu. Nie robi listy spraw pilnych do załatwienia, nie wychodzi na miasto ze znajomymi, nie planuje wyjazdów, tylko celebruje chwile.
– Dla mnie odpoczynek zaczyna się wtedy, kiedy jestem dla siebie wyrozumiała, nie narzucam sobie, że coś muszę. Kiedy nic nie muszę, przede wszystkim odpoczywam w swojej głowie. Jak jestem sama, to dużo leżę, jem swoje ulubione dania, które sama sobie przyrządzam, chodzę na spacery. Wyjście na świeże powietrze jest niesamowite, to jest świetny reset, więc często chodzę nad Wisłę, bo mieszkam na Pradze, więc mam niedaleko – dodaje Aleksandra Domańska.
Aktorkę można teraz oglądać w nowym serialu kryminalnym „Młode gliny”, w którym wciela się w patomorfolożkę. Premierowe odcinki emitowane są od poniedziałku do czwartku o godz. 21:35 na antenie TVN.
Źródło: Newseria









