17-latka zabiła swoje dziecko. Partner kobiety zacierał ślady

772
unsplash.com, Aikomo Opeyemi

17-latka z Grudziądza usłyszała zarzut zabójstwa noworodka i trafiła na trzy miesiące do aresztu. Szczątki dziecka znaleziono w odludnej części miasta. Do zabójstwa miało dojść kilka miesięcy temu. Aresztowany został również 18-letni partner kobiety, który miał m.in. zacierać ślady.

Śmierć Franciszka Pieczki. Wzruszające słowa podczas pogrzebu

17-latka zabiła dziecko

„Policja uzyskała 12 sierpnia informację, że jedna z mieszkanek Grudziądza była w ciąży i bezpośrednio po porodzie pozbawiła życia noworodka i ukryła jego ciało. Przeprowadzone w sprawie czynności procesowe potwierdziły te ustalenia. Szczątki noworodka ujawniono w odludnym miejscu na terenie miasta” – powiedziała PAP zastępcą prokuratora rejonowego w Grudziądzu Magdalena Chodyna.

Jak przekazała, kolejne czynności śledczych spowodowały postawienie matce dziecka zarzutu pozbawienia życia noworodka i ukrycia jego zwłok, czyli zarzutu z artykułu 148 par. 1 Kk. Za zabójstwo grozi kara od 8 lat więzienia do dożywocia.



Dramat Ukraińców. Mężczyźni uciekają z południa kraju przed wcieleniem do rosyjskiej armii

„Podejrzana złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane w dalszym toku postępowania karnego, ponieważ są one częściowo sprzeczne z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa” – wskazała w rozmowie z PAP prokurator Chodyna. Dodała, że sąd przychylił się do wniosku prokuratury o aresztowanie kobiety na trzy miesiące.

Partner podejrzanej – 18-latek – zdaniem śledczych mógł utrudniać postępowanie, zacierając ślady, a także pomagając w ukryciu zwłok noworodka. „18-latkowi postawiono zarzut poplecznictwa z artykułu 239 Kodeksu karnego. Wobec tego mężczyzny także skierowano wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd zastosował areszt na miesiąc, uznając, że będzie to wystarczający czas na zabezpieczenie odpowiedniego przebiegu postępowania” – podkreśliła wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu.

Śmierć prezydenta Gdańska. Oskarżony podczas rozprawy krzyczał "Allah Akbar"

Za poplecznictwo grozi od trzech miesięcy do 5 lat więzienia. Śledczy zabezpieczyli dowody w tej sprawie. Przeprowadzono m.in. sekcję zwłok. Obecnie trwa ustalanie, co w ciągu ostatnich kilku miesięcy działo się w życiu podejrzanych. Do zabójstwa miało bowiem dojść kilka miesięcy temu. Dziecko miało urodzić się poza szpitalem. Prokurator Chodyna wskazała, że wyjaśnienia obojga podejrzanych są częściowo sprzeczne z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa.

Nie żyją pierwsi zmobilizowani Rosjanie. Putin stracił 70 procent swojej armii

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here