Rosjanie wciąż zabijają. Pięć osób zabitych i siedem rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału Charkowa

101

Co najmniej pięć osób zginęło, a siedem zostało rannych we wtorek w rosyjskim ostrzale Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy; wróg zaatakował ze stanowisk artyleryjskich m.in. budynki mieszkalne i przedszkole – powiadomił mer miasta Ihor Terechow.

Nie żyją pierwsi zmobilizowani Rosjanie. Putin stracił 70 procent swojej armii

Ostrzał Charkowa

„Artyleryjski ostrzał centralnej części Charkowa. Według wstępnych informacji osiem uderzeń, (zaatakowano) stosunkowo duży obszar. Wiemy na razie o pożarze w jednym z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców. Trafiono też w jeszcze inne miejsce wypoczynku, w sąsiednich domach wyleciały okna. (…) Są również doniesienia o ataku obok czteropiętrowego bloku i uderzeniu w przedszkole. Wszystko w centrum miasta” – relacjonował Terechow w porannych komunikatach na Telegramie. Jak dodał, w jednym z budynków mieszkalnych trwa pożar. Liczba rannych wzrasta – poinformował mer. „Możliwe są kolejne ostrzały. Pozostańcie w schronach” – zaapelował do cywilów szef władz obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow.


Rosyjskie wojska przeprowadziły symulację ataku radiologicznego. Putin szykuje atak?

W połowie maja pojawiły się doniesienia o sukcesach ukraińskiej kontrofensywy na północ od Charkowa i odepchnięciu wojsk rosyjskich na odległość 3-4 km od terytorium Rosji. Później najeźdźcy odzyskali jednak kilka przyczółków w obwodzie charkowskim, co umożliwiło im wznowienie ostrzału miasta z powietrza i stanowisk artyleryjskich. W trwających od tamtego czasu atakach na dzielnice mieszkalne w Charkowie, w tym przystanki komunikacji miejskiej, ginie ludność cywilna. W wyniku uderzeń rakietowych przeprowadzonych 17 i 18 sierpnia śmierć poniosło co najmniej 17 osób. Charków, drugie co do wielkości miasto Ukrainy, liczące przed inwazją blisko 1,5 mln mieszkańców, jest położony około 40 km od granicy z Rosją. 


NATO ostrzega! ,,Atak na infrastrukturę krytyczną''

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here