Lewica chce zlikwidować Izbę Odpowiedzialności Zawodowej SN. Wszystko dla pieniędzy z UE

139
unsplash.com, Christian Lue


Posłowie Lewicy domagają się likwidacji Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN; bez tego – według nich – Polska nie otrzyma pieniędzy z Funduszu Odbudowy UE. Zarzucili też rządzącym dążenie do Polexitu; zapowiedzieli złożenie wniosku o przyspieszenie zaplanowanych na wrzesień obrad Sejmu.

Przygotowania w Polsce do wybuchu elektrowni atomowej na Ukrainie. Zapasy jodku potasu już dotarły

Pieniądze z UE

Kolegium Sądu Najwyższego wylosowało we wtorek 33 kandydatów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. I prezes SN Małgorzata Manowska umieszczała kartki z nazwiskami 82 sędziów SN w niebieskich kulkach, które trafiły do przezroczystej urny. Prezes Manowska wylosowała następnie 33 kulki z kandydaturami, spośród których prezydent Andrzej Duda wybierze ostatenicznie 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Posłowie Lewicy określili wtorkowe głosowanie jako „kabaret”. „Wczoraj byliśmy świadkami kabaretu, który pokazał co pani prezes Manowska tak naprawdę wylosowała dla Polek i Polaków” – powiedziała Monika Falej, po czym wyciągnęła kulkę loteryjną przypominającą te, których użyto we wtorek do wylosowania kandydatów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej. „Szanowni państwo, to jest jajko niespodzianka, ale tak naprawdę to jest bardzo poważna rzecz – brak pieniędzy z Unii Europejskiej. To jest wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej, to jest też eskalacja konfliktu z Komisją Europejską” – stwierdziła Falej.


Odpowiadał za bezpieczeństwo elektrowni atomowej w Zaporożu. Został uprowadzony przez Rosjan

Katarzyna Ueberhan przekonywała, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej niewiele będzie się różnić od krytykowanej przez Brukselę Izby Dyscyplinarnej, którą ma zastąpić. „Wczoraj w trybie +siedem ruchów w prawo, siedem ruchów w lewo+ prezes Manowska wylosowała starych-nowych 33 sędziów starej-nowej Izby Dyscyplinarnej, dla niepoznaki mały +rebranding+ – zamiast Izby Dyscyplinarnej, dostaliśmy Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, ale nikt, w tym też Unia Europejska, na tą zmianę szyldu się nie nabrał” – powiedziała posłanka Lewicy.

Jak dodała, powołanie nowej izby nie zmienia też nic dla Polek i Polaków, ponieważ Polska w dalszym ciągu nie otrzymała pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy. „I nie będzie ich tak długo, jak długo polski rząd zamiast happeningów, nie zacznie prowadzić poważnej polityki proeuropejskiej” – stwierdziła posłanka. „Bez pieniędzy z europejskiego Funduszu Odbudowy nie będzie inwestycji, nie zatrzymamy inflacji, a nas wszystkich czeka zimna zima” – przestrzegała Ueberhan.


Staruszka straciła oszczędności i biżuterię. Uwierzyła oszustom, że wnuk miał wypadek

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski przypomniał, że jego formacja złożyła w Sejmie projekt ustawy dotyczący likwidacji Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. Poinformował, że jeszcze w środę jego klub złoży wniosek o przyspieszenie zaplanowanych na wrzesień obrad izby. „Siedem tygodni wolnego – tyle zafundowali nam Kaczyński, Morawiecki i spółka, na tyle zgodziła się pani marszałek Witek. My mówimy: urlopu nikomu nie odmawiamy, ale siedem tygodni wakacji w czasach kryzysu to zdecydowanie za długo. Na koniec sierpnia powinniśmy się spotkać, a Sejm powinien przyjąć dwa ważne akty ustawowe” – powiedział Gawkowski.

Pierwszy – dodał – dotyczy wprowadzenia „dodatku grzewczego” także dla tych gospodarstw domowych, które jako opał wykorzystują inne surowce niż węgiel. „Druga ważna kwestia to w końcu i na reszcie likwidacja Izby Odpowiedzialności Zawodowej, dawnej Izby Dyscyplinarnej, bo to jest ten problem, który powoduje, że nie ma pieniędzy z Unii Europejskiej” – wskazał szef klubu Lewicy.

Ambasador Polski w Rosji zaniepokojony. "Trudna decyzja"

Maciej Kopiec przypomniał, że środki z Funduszu Odbudowy przydałyby się m.in. na inwestycje w energetykę czy ochronę zdrowia.Wśród wylosowanych we wtorek sędziów znajdują się zarówno ci, którzy zostali rekomendowani przez obecną KRS, jak również przez poprzednie składy Rady, a także osoby, które orzekały wcześniej w zlikwidowanej Izbie Dyscyplinarnej.

Losowanie sędziów w SN związane jest z wejściem w życie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, na mocy której m.in. zakończyła działalność Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstała Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Zmian oczekiwała Komisja Europejska, m.in. od nich uzależniając akceptację KPO i wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy. Wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełnią tzw. kamienie milowe w tej sprawie wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.

Mężczyzna próbował okraść sklep. Pomagały mu jego dzieci w wieku 9 i 11 lat

Po wejściu w życie nowelizacji wyznaczono również pięcioro sędziów, którzy tymczasowo orzekają w nowej Izbie Odpowiedzialności Zawodowej i przewodniczącego dwóch wydziałów tej Izby. Jest nim – do czasu wyznaczenia przez prezydenta sędziów na stałą kadencję – sędzia Wiesław Kozielewicz. Obowiązki prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej pełni zaś obecnie I prezes SN.

Prezes PiS ośmieszony. ,,Każdy może mieć swoje zdanie"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here