Kontrowersyjne słowa Tuska: PO nie idzie do władzy po to, żeby ludziom zabierać, ale by zabezpieczyć ludzki byt

2403
twitter.com, @marcinm52578811

Platforma nie idzie do władzy po to, żeby ludziom zabierać, ale żeby zabezpieczyć ludzki byt i polskie rodziny przed upadkiem wartości pieniądza – mówił w piątek lider PO Donald Tusk.

Śmierć Franciszka Pieczki. Wzruszające słowa podczas pogrzebu

Kontrowersyjne słowa Tuska

„Obowiązkiem władzy jest wywiązywanie się z własnych zobowiązań, obietnic, przyrzeczeń. Obowiązkiem opozycji jest krytykowanie władzy, wtedy, kiedy nie wywiązuje się z tego, co obywatelom obiecała” – powiedział w piątek w TVN24 lider PO Donald Tusk. Dodał, że dziś „opozycja jest od tego, żeby przygotować władzę, dzięki której nie będzie takiej inflacji”. „Najważniejszą rzeczą jest to, żeby do władzy doszły te środowiska, które umieją zajmować się gospodarką i finansami, tak, żeby inflacja nie zżerała ludziom pieniędzy, a efektem rządów PiS jest to, że Polacy biednieją właściwie z miesiąca na miesiąc i trzeba im to zrekompensować” – ocenił Tusk.


Zapadła decyzja w sprawie Chersonia i Zaporoża. Tak daleko Putin się jeszcze nie posunął

Lider PO zaznaczył, że PO „nie idzie do władzy po to, żeby ludziom zabierać”. „Platforma idzie do władzy po to, żeby zabezpieczyć ludzki byt, żeby zabezpieczyć polskie rodziny przed upadkiem wartości pieniądza” – zadeklarował. Tusk odniósł się także do jednej ze swoich wypowiedzi, w której mówił o 20-proc. podwyżkach dla nauczycieli i sfery budżetowej. Na uwagę, że po tej wypowiedzi „suchej nitki” nie zostawił na nim prof. Leszek Balcerowicz, zaznaczył, że nie spodziewał się innej reakcji. „Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby prof. Balcerowicz stanął do politycznej walki o to, żeby jego poglądy zwyciężyły” – powiedział.


Wyciek przy gazociągu Nord Stream. W pobliżu zrobserowoano rosyjskie okręty

Na pytanie o to czy takie obietnice są realne odparł, że realne jest to, że „polska nauczycielka, pracownik sfery budżetowej, pracownik socjalny w dowolnej gminie dzisiaj zarabia w okolicach płacy minimalnej”. „Sama inflacja do końca tego roku zeżre więcej pieniędzy polskiej rodzinie niż te 20 proc.” – ocenił. Na uwagę, że część posłów PO wypowiada się w innym tonie, np. posłanka Izabela Leszczyna, czy poseł Tomasz Lenz, który zaproponował, by w ramach walki z inflacją czasowo zawiesić dodatkowe świadczenia dla emerytów, odpowiedział: „Jestem szefem Platformy Obywatelskiej i pan poseł Lenz więcej takiej nieprzemyślanej wypowiedzi nie udzieli”. 

NATO ostrzega! ,,Atak na infrastrukturę krytyczną''

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here