sobota, 26 września, 2020
- Reklama -

Jak kawa stała się ulubionym narkotykiem kapitalizmu, pozostawiając alkohol za sobą

Napój tonizujący, który bez jednej kalorii sprawił, że pracownicy byli bardziej energiczni i produktywni, stał się prawdziwym odkryciem dla biznesu na początku ubiegłego wieku.

Cztery wieki temu tropikalny krzew z błyszczącymi zielonymi liśćmi i czerwonymi jagodami o nazwie Coffea arabica był w rzeczywistości nieznany poza światem arabskim i zakątkiem Etiopii, gdzie został przypadkowo odkryty przez pasterza w IX wieku. Według legendy mężczyzna zauważył, że jego kozy stają się żywe i nie śpią całą noc, jedząc te jagody. Po latach, kiedy ludzie odkryli, że kawa działa podobnie dla nas, roślina zrobiła wielką przysługę ludzkości, za co ludzie zapłacili tą samą monetą. Ludzie dali kawie 27 milionów nowych akrów ziemi, aby rozwinąć produkcję, a także 25 milionów rodzin rolników do pielęgnacji roślin. Ceny jej owoców rosły, dopóki nie stały się najcenniejszym produktem na świecie. Nie jest tak źle dla niezbyt dobrego nie jadalnego krzewu, który nie jest tak łatwy do uprawy.

Kawa zawdzięcza swoim globalnym wzrostem przypadkowemu incydentowi ewolucyjnemu. Związek chemiczny wytwarzany przez roślinę w celu ochrony przed owadami zmienia ludzką świadomość w sposób, który uważamy za pożądany. To sprawia, że jesteśmy bardziej energiczni i sprawni. W rzeczywistości stajemy się lepszymi pracownikami. Ta substancja chemiczna to oczywiście kofeina, która stała się obecnie najpopularniejszym na świecie narkotykiem psychoaktywnym. Codziennie korzysta z niego około 80% ludzkości. I jest to jedyny narkotyk, który został założony bez wahania, aby dać nawet dzieciom słodki napój gazowany. Wraz z herbatą, która w liściach zawiera ten sam związek, kawa pomogła stworzyć dokładnie taki świat aby się rozwijać. To świat, który napędza kapitalizm konsumencki otoczony globalnym handlem i który należy do gatunku, który nie jest w stanie wstać z łóżka bez pomocy kawy. Efekt kofeiny przeplata się z potrzebami kapitalizmu na wiele różnych sposobów. Przed pojawieniem się kawy i herbaty na Zachodzie w 1600 roku, alkohol bardziej higieniczny niż woda był narkotykiem, który dominował i wpływał na ludzkie umysły. Jego użycie było dopuszczalne, a nawet mile widziane, jeśli chodzi o pracę fizyczną (przerwy na piwo były dość powszechne). Ale wpływ alkoholu stał się problemem, gdy praca wymagała użycia maszyn lub obliczeń. Z czasem stało się to coraz bardziej powszechne.

A potem przyszła Kawa, napój, który nie był po prostu bezpieczniejszy niż piwo i wino (a woda do jego produkcji również musi być gotowana), ale także poprawiła wydajność i wytrzymałość. W 1660 roku, na kilka lat przed udostępnieniem kawy w Anglii, jeden z felietonistów napisał: „ustalono już, że kawa stała się przyczyną wysokiego poziomu trzeźwości wśród Narodów. Jeśli wcześniej naukowcy, urzędnicy i inni, zaczynając rano od piwa lub wina, dostawali zawroty głowy, które sprawiały, że nie nadawali się do robienia rzeczy, to teraz grają w dobrych przyjaciół za tym tonizującym i cywilnym napojem. „Ten tonizujący i obywatelski napój” uratował także ludzi od rytmów okołodobowych w ciele, pomagając ograniczyć naturalne fale wyczerpania, dzięki czemu można pracować dłużej. Wraz z sukcesami w sztucznym oświetleniu, kofeina poprowadziła kapitalistyczny podbój nocy. Prawdopodobnie nie jest przypadkiem, że minuta na zegarze pojawia się mniej więcej w tym samym historycznym momencie, co kawa i herbata, kiedy praca została przeniesiona do pokoju i zreorganizowana zgodnie z zasadą zegara. 

Ścisły splot kawy i kapitalizmu ujawnia historyk Augustin Sedgwick w książce „Coffee country: the Black Empire of one man i produkcja naszego ulubionego narkotyku”. Książka opiera się na historii Anglika Jamesa Hilla, który urodził się w slumsach przemysłowych Manchesteru w 1871 roku. W wieku 18 lat udał się do Ameryki Środkowej po bogactwo. W regionie zbudował dynastię kawową, która przekształciła obszary wiejskie Salwadoru w podobieństwo fabryk Manchesteru. Ceny kawy wzrosły natychmiast o jedną czwartą, Hill został przewodniczącym „czternastu rodzin”, które kontrolowały gospodarkę i Politykę Republiki Salwadoru przez większą część 20 wieku. W chwili jego śmierci w 1951 roku na jego 18 plantacjach pracowało 5 tys. ludzi. Plantacje te produkowały ponad 2 tysiące ton gotowych do eksportu ziaren kawy z ponad 2,5 tysiąca akrów ziemi na zboczach wulkanu Santa Ana. Z biegiem lat prawie wszystko, co wyprodukował Hill, znalazło się w dobrze znanych na Zachodzie czerwonych metalowych puszkach kawy Hills Brothers. Wypełnienie tych puszek wymagało różnych form okrucieństwa. Ponieważ uprawa kawy wymagała znacznego wysiłku. Trzeba było uprawiać rośliny, przycinać je, zbierać i przetwarzać owoce. Wszystko to wymagało dość dużej liczby robotników ze wsi, którzy byli gotowi do pracy. Krytycznym pytaniem, z którym boryka się każdy kapitalista na świecie, było zawsze jedno: „co sprawia, że ludzie pracują?”.

- Reklama -

Niewolnictwo stało się dobrą odpowiedzią na farmy kawowe w Brazylii. Ale w czasach, gdy Hill przybył do Salwadoru w 1889 roku, niewolnictwo nie było już rozwiązaniem. Będąc inteligentnym i nie sentymentalnym biznesmenem, Hill zdawał sobie sprawę, że potrzebuje zatrudnionych pracowników i całkiem sporo. A jako syn slumsów Manchesteru, wiedział, że najlepszą odpowiedzią na pytanie, co sprawia, że człowiek idzie do pracy, był w rzeczywistości bardzo prosty – głód. Ale był problem: wiejscy salwadorczycy, z których większość była Indianami z plemienia mozos, nie głodowali. Wiele z nich wyhodowało małe plony na ziemiach komunalnych w pobliżu wulkanu, które były najbardziej płodne w kraju. To musiało zostać zmienione ze względu na eksport plonów z Salwadoru. Dlatego też, dzięki wskazówkom plantatorów kawy i w imię „postępu”, rząd tego kraju rozpoczął program prywatyzacji ziemi, zmuszając Indian do przeniesienia się na najgorsze terytoria lub poszukiwania pracy na plantacjach kawy.Nawet na tych terenach, które zostały zasiane kawą, pozostało wiele innych potraw, które można było zebrać, od orzechów nerkowca, guawy i papai po figi, awokado, mango i pomidorów. Zbieranie tych owoców pozwoliło, choć nie na długo, ale uniknąć pracy na plantacjach. Plantatorzy postanowili pozbyć się tego problemu, nakazując zniszczenie wszystkich roślin na terenie z wyjątkiem kawy. W ten sposób stworzyli totalitarną monokulturę, w której nie można było uprawiać niczego innego. Jeśli jakiekolwiek drzewo awokado mogło przetrwać, zbieranie jego owoców było równoznaczne z kradzieżą. W najlepszym przypadku indian bili, a w najgorszym-zabijali za to. Prywatyzacja ziemi była tylko pierwszym krokiem mającym na celu przełamanie woli salwadorczyków. Same plantacje miały „zajmować się produkcją głodu”. James Hill wszystko obliczył i stwierdził, że jego pracownicy są bardziej skłonni do pracy, jeśli płaci im częściowe pieniądze (15 centów dziennie dla Kobiet I dwa razy więcej dla mężczyzn), a częściowo przez jedzenie. Robotnicy otrzymywali śniadanie i lunch w postaci dwóch tortilli z fasolą. W ten sposób Hill zamienił tysiące niezależnych rolników na swoich pracowników, uzyskując dochody, których mógłby pozazdrościć każdy właściciel fabryki w Manchesterze. Jednak takie podejście doprowadziło do gwałtownych wydarzeń i powstań zubożałych i głodnych Indian zmobilizowanych przez komunistów. 

W USA w tamtych czasach kawa została spopularyzowana nie jako lek tonizujący do pracy, ale jako substytut kultury herbaty w Anglii. Chociaż na początku XX wieku amerykańscy naukowcy intensywnie zaczęli badać, w jaki sposób napój, który w rzeczywistości nie zawiera ani jednej kalorii, daje dodatkowy zastrzyk energii ludziom, łamiąc zasady termodynamiki. Kawa miała niezwykłą możliwość generowania dodatkowych dochodów nie tylko ze względu na jej produkcję, ale także ze względu na konsumpcję. 

Po utracie najlepszych młodych pracowników przez II wojnę światową na początku lat czterdziestych, właściciel firmy Phil Greinetz zatrudnił starszych pracowników do zastąpienia. Ale brakowało im zręczności, by tkać skomplikowane wzory na krawatach. Wtedy biznesmen zatrudnił kobiety w średnim wieku. Mogli produkować odpowiednie produkty, ale nie mieli wystarczającej wytrzymałości, aby pracować na pełną zmianę. Greinet zorganizował spotkanie pracowników swojej firmy, aby omówić problem. A pracownicy zasugerowali: „daj nam dwie 15-minutowe przerwy dziennie z kawą”. Greinet posłuchał rady i natychmiast zauważył różnicę w zachowaniu personelu. Kobiety zaczęły wykazywać taki sam wynik w ciągu 6,5 godziny pracy, jak starsi Mężczyźni w ciągu 8 godzin. Greinet zrobił obowiązkową przerwę na kawę, ale zdecydował, że nie zapłaci pracownikom za pół godziny, podczas których nie pracują. Doprowadziło to do pozwu przeciwko firmie z Departamentu Bezpieczeństwa Pracy. Wreszcie, w 1956 roku decyzja amerykańskiego sądu federalnego sprawiła, że gwarantowana przerwa na kawę weszła w życie amerykańskie. Sąd orzekł, że ponieważ przerwy na kawę „zwiększają wydajność i zwiększają produkcję”, odnoszą korzyści dla firmy tak samo, jak dla pracowników. Dlatego czas na kawę powinien być wliczony w godziny pracy.

Zaradność rodzi pomysłowość

Łącząc praktyki kulturowe i budując eksperymentalną tożsamość, projektant wzmacnia polską markę.Tomek Rygalik, z zamiłowaniem do pomysłowości i kreatywności, koncentruje się na użyteczności,...

Koronawirus, czyli panika narodowa

Na początku grudnia 2019 roku mogliśmy usłyszeć informacje o pierwszych przypadkach zarażenia koronawirusem. Jako ognisko epidemii wskazuje się chińskie miasto Wuhan. Wraz...

Transmisja wideo podczas pandemii

Jedno z pięciu gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii-sześć milionów-zapisało się do internetowej subskrypcji wideo w czasie zamknięcia Covid-19. Większość...

Wstępne reakcje na awaryjny pakiet fiskalny polskiego rządu są pomieszane

Ocena rządowych wniosków w sprawie nadzwyczajnych bodźców ekonomicznych o wartości 212 mld zł (46,8 mld euro) nie była ogólnie entuzjastyczna. Chociaż pełny...

Kiedy będą otwarte kina?

Kiedy będą otwarte kina? Minister kultury prof. Piotr Gliński zabrał głos w sprawie drugiego etapu znoszenia restrykcji wywołanych epidemią koronawirusa. Jest to...

Czy Polska przejdzie na zieloną energię?

Koła ruchu e-mobilności w Polsce zaczęły się toczyć, ale czy silnik ma wystarczającą moc dzięki dotacjom i inwestycjom, aby wykorzystać ten impet?

Mikrobiologiczne DNA we krwi pacjenta może być znamiennym objawem raka

Kiedy Gregory Poore był studentem pierwszego roku studiów, jego zdrowa babcia była zszokowana, gdy dowiedziała się, że ma późny rak trzustki....

Wirtualna Zoom trybuna pozwala kibicom oglądać duńską Superligę

Czy jest coś, do czego nie używamy Zoom podczas gdy nakazy dystansowania są z powodu pandemii koronawirusa? Ludzie idą...

Wiadomości z kraju koronawirus – II etap obostrzeń

Wiadomości z kraju koronawirus - od 4 maja wchodzi nowy etap łagodzenia obostrzeń związanych z koronawirusem. Najpierw zostaną otwarte galerie handlowe i...

Wiadomości z Polski koronawirus, jak kończy się kwiecień 2020 r.

Wiadomości z Polski koronawirus Czasy są z pewnością niezwykłe – pandemia Koronawirusa, widmo kryzysu gospodarczego, wyborczego, sądowniczego zawisły nad Polską....

Liczba Polaków pracujących z domu potroiła się po wybuchu epidemii

Liczba Polaków pracujących z domu wzrosła ponad trzykrotnie po tym, jak w marcu nawiedziła kraj epidemia koronawirusu-powiedział ekspert. Monika...

Ilość zgonów od koronawirusa w USA – 100 tys.

W ciągu niecałych czterech miesięcy USA zmarło 100 000 w wyniku epidemii koronawirusa. Odnotowano więcej ofiar śmiertelnych niż w...

Nadchodzi rewolucja pracy – czy Polska jest gotowa?

Rewolucja pracy: zmiany są zarówno szybkie, jak i nieuniknione, a różnica między wygraną a przegraną zależy od gotowości i zręczności. Gdzie stoi...

Zagraniczne owoce sprzedawane jako polskie

Informacja przy produkcie jednoznacznie wskazywała Polskę, tymczasem warzywa i owoce pochodziły z innych krajów. Urząd ochrony konkurencji i konsumentów...

Trajektoria asteroidów dinozaurów była „idealną burzą”

Powstaje jasny obraz, dlaczego asteroida, która uderzyła w ziemię 66 milionów lat temu była tak katastrofalna. Obiekt kosmiczny, który...

Port Gdański: odblokowanie rynków azjatyckich i Europy

Po tym, jak największy na świecie operator kontenerowy, PSA International, zainwestowal w DCT Gdańsk około 1,3 mld USD, Port Gdański szybko...

HongKong „nie jest już autonomią od Chin” – Pompeo

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo powiedział Kongresowi, że Hongkong nie zasługuje już na specjalne traktowanie w świetle prawa USA.

Unia Europejska otwiera swoje granice dla podróżujących

Koronawirus najnowsze wiadomości: Pogrążona w kryzysie gospodarczym wywołanym pandemią koronawirusa Europa, usiłuje powrócić do normalności, aby nie pogłębiać zapaści finansowej, do której doszło...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here