poniedziałek, 13 lipca, 2020
- Reklama -

Gwiazda zespołu Queen Brian May przeszedł zawał serca

Brian May, gitarzysta, a zarazem współzałożyciel zespołu Queen wyjawił swoim wielbicielom tajemnicę, jaką skrywał od kilku tygodni. Okazało się, że muzyczny geniusz niedawno przeszedł bardzo poważny atak serca. Dopiero dzisiaj opowiedział dokładniej, co się z nim działo. Uczynił to, umieszczając na swoim koncie w serwisie Instagram film z konkretnymi informacji:

O cal od tragedii

Z początku nic nie zapowiadało nieszczęścia. Zaczęło się od kontuzji…pośladka i naderwanego mięśnia nogi. Wszystko przez prace w ogródku. Po ponad tygodniu kuracji, która nie przyniosła efektów, ponowiono prześwietlenie i zauważono, że dyski kręgosłupa wywierają nacisk na nerw kulszowy. Wdrożono kolejną kurację, ta na szczęście pomogła, ale w międzyczasie May przeszedł 14 – minutowy zawał serca. Opowiada, że czuł potworny ból w klatce piersiowej, drętwiały mu ręce i bardzo się pocił. Po wykonaniu angiografii okazało się, że pojawiły się zatory, a aż trzy tętnice zostały uszkodzone. Tak naprawdę muzyk był bliski śmierci i tylko szybka reakcja lekarzy uratowała mu życie poprzez zabieg wszczepienia stentów. Można więc powiedzieć, że gdyby nie problem muzyka z plecami, prawdopodobnie zawał wydarzyłby się w domu, a wtedy na ratunek mogłoby zabraknąć już czasu…

Czytaj także: Bezdomny otrzymuje metamorfozę, która całkowicie zmienia jego życie

- Reklama -