poniedziałek, 13 lipca, 2020
- Reklama -

Port Gdański: odblokowanie rynków azjatyckich i Europy

Po tym, jak największy na świecie operator kontenerowy, PSA International, zainwestowal w DCT Gdańsk około 1,3 mld USD, Port Gdański szybko się rozwija, aby zaspokoić rosnący popyt zarówno z rynków azjatyckich, jak i z lądowego zaplecza.

Krajobraz transportowo-logistyczny w Polsce zmienia się na naszych oczach. Wszystkie środki transportu zaczęły intensywnie inwestować, aby wykorzystać strategiczne położenie kraju, w tym jego dostęp do Morza Bałtyckiego. Rząd skutecznie wykorzystał unijne fundusze spójności w celu rozszerzenia sieci dróg i autostrad do 4005 km, a kolejne 4000 km jest w budowie. Planowany węzeł komunikacyjny Solidarność ma aspiracje, aby stać się węzłem lotniczym i szybkiej kolei dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Tymczasem Port Gdański stał się najszybciej rozwijającym się portem w Europie, odnotowując w ubiegłym roku ponad 20% wzrost wolumenu. W ciągu zaledwie dziesięciu lat prawie potroiła się wielkość przetwórstwa z 17,7 mln ton w 2008 r.do 49 mln ton w 2018 r.

Port Gdański jest największym portem głębinowym na Bałtyku i jedynym obiektem w regionie wyposażonym do odbierania bezpośrednich połączeń statków z Azji. „Otrzymujemy dwie regularne usługi deepwater z Chin, Korei Południowej i Singapuru” – powiedział Marcin Osowski, wiceprezes ds. infrastruktury. „Stajemy się największym węzłem przeładunkowym na Morzu Bałtyckim i niektórych częściach Morza Północnego.”

Ale kontenerowy ładunek to tylko połowa historii – a dokładniej 40% całkowitej objętości. „W 2018 roku łączny przeładunek towarów wyniósł 50 mln ton” – powiedział. Oprócz promowego ruchu pasażerskiego, pozostałe 60% jego działalności obejmują ładunki masowe (np. węgiel, ruda żelaza, zboże, nawozy), ciężkie maszyny, drewno i pojazdy, które są przetwarzane na wielozadaniowych nabrzeżach wewnętrznych znajdujących się w kanale portowym. Port Zewnętrzny w Zatoce Gdańskiej jest przystosowany do przyjmowania większych statków i przeładunku surowców, takich jak paliwa płynne, węgiel i gaz płynny.

Wszechstronność leży w centrum jego działalności , tak bardzo, że jego logo posiada siedem różnych kolorowych plam, aby reprezentować siedem rodzajów ładunków portu. Osowski ujawnił, że port ma stać się jeszcze bardziej zwinny, ponieważ realizuje swój nowy plan Centralnego Portu o wartości 2,8 mld Euro, w ramach którego powstanie dziewięć terminali uniwersalnych.

- Reklama -

„Piękno tego projektu polega na tym, że nie wszystko zależy od rynku” – powiedział. -Jeśli operatorzy odmówią kontenerom w ciągu 10 lat, możemy łatwo przekształcić terminal na przykład w terminal pasażerski i czekać na lepsze czasy.”I vice versa, infrastruktura będzie miała zdolność do powrotu do swojej pierwotnej funkcji po odbiciu się rynku.

Nic nie wskazuje na to, że w nadchodzących latach ruch będzie się zmniejszał, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost połączeń z lądem portu. „Region ma 100 milionów konsumentów, przy wzroście PKB o około 4 proc.” – powiedział. „Całkowita wielkość tych gospodarek jest porównywalna np. z gospodarką niemiecką.”

W połączeniu z inwestycją w wysokości 20 mln euro mającą na celu zwiększenie sieci kolejowej portu z czterech do siedmiu torów, celem Urzędu jest zajęcie pozycji portu pierwszego wyboru dla krajów bez dostępu do morza w regionie, takich jak Czechy, Słowacja, Węgry, Białoruś i Ukraina. Taki jest potencjał wzrostu, że urząd planuje otworzyć biuro handlowe w Mińsku.

Ponadto dostęp do portu i jego atrakcyjność powinny wzrosnąć jedynie wraz z intensywnym rozwojem infrastruktury drogowej i kolejowej w regionie. Wzdłuż korytarza Północ-Południe port skorzysta z rozwoju transnarodowej sieci autostrad „Via Carpathia”, łączącej Saloniki w Grecji z portami bałtyckimi.

Rząd zainwestował również w inicjatywę „trzy morza” mającą na celu połączenie Morza Bałtyckiego, Adriatyckiego i Czarnego – port podpisał w 2017 r. protokół ustaleń z portem w Rijece w celu zbadania nowych sposobów wykorzystania tego korytarza.

Osowski powiedział, że jest szczególnie podekscytowany szybkim rozwojem infrastruktury kolejowej wzdłuż korytarza wschód-zachód zasilanej częściowo przez Inicjatywę Belt & Road. Pojawienie się „nowego Jedwabnego Szlaku” było jednym z powodów, dla których zarząd portu postanowił otworzyć swoje pierwsze międzynarodowe biuro handlowe w Szanghaju.

„Po raz pierwszy od ponad 500 lat Polska i Port Gdański znajdują się na ważnym korytarzu w globalnym handlu” – powiedział. „Ponieważ Ocean Atlantycki nie jest jedyną główną autostradą, potencjalnie lądowy pas Eurazji może stać się drugim ważnym szlakiem handlowym.”

Zarząd portu skierowany jest nie tylko do Chin, ale także do Azji Południowo-Wschodniej, zwłaszcza do Singapuru. „Dlaczego Singapur? Bo w pierwszym półroczu PSA International z Singapuru, największego operatora kontenerowego na świecie, z powodzeniem zakupił DCT Gdańsk.”Transakcja została zrealizowana we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju oraz funduszem infrastruktury globalnej IFM.

Aby to rozkręcić, Port Gdański współorganizował „Singapore Maritime and Business Mixer”, który odbył się w październiku w Singapore Hyatt z okazji 50-lecia stosunków dyplomatycznych między Polską a Singapurem.

Przewiduje się, że ten nowy rozwój podwoi ilość ładunków w terminalu do 100 mln ton rocznie.