poniedziałek, 13 lipca, 2020
- Reklama -

Nissan wspiera brytyjską fabrykę, ale protesty wybuchają w Hiszpanii

Brytyjska fabryka Nissana w Sunderland pozostanie otwarta, ponieważ japoński producent samochodów przeprowadza globalną restrukturyzację podczas pandemii coronavirusa.

Producent samochodów zapowiedział również zamknięcie fabryki w Barcelonie z utratą około 2800 miejsc pracy, co wywołało protesty w hiszpańskiej fabryce.

Setki robotników zgromadziły się, gdy płonące opony zablokowały teren, który według Nissana miał zostać zamknięty od grudnia.

Nissan tnie produkcję w obliczu spadającej sprzedaży i rosnących strat.

W czwartek Producent samochodów ujawnił 6,2 mld USD (5 mld funtów) straty netto w ostatnim roku obrotowym – najgorszy wynik od ponad dekady.

- Reklama -

Nissan jest częścią trójstronnego sojuszu z Renault i Mitsubishi, które restrukturyzują globalne operacje, aby umożliwić im ściślejszą współpracę i obniżyć koszty.

W ramach swoich planów Nissan zapowiedział, że skupi się na kilku „kluczowych rynkach”, m.in. w Japonii, Ameryce Północnej i Chinach.

Jej szef powiedział, że „utrzyma” swoją obecność w Europie, ale pozostawi tam więcej miejsca dla partnerów Sojuszu, takich jak Renault.

Pojawiły się spekulacje, że Renault może przenieść część produkcji do fabryki w Sunderland.

Nissan CEO Makoto Uchida powiedział, że firma utrzyma produkcję w swoim zakładzie w Sunderland.

Budowa samochodów rozpocznie się tam ponownie w czerwcu, po tym, jak produkcja została wstrzymana z powodu środków blokowania związanych z koronawirusem.